Więcej urzędników na „śmieciówkach”

W urzędach łamane jest prawo, a na dodatek działają one niegospodarnie – takie są wyniki kontroli NIK, które publikuje „Dziennik Bałtycki”. NIK przeprowadziło w 2014 r. kontrole odnośnie zatrudnienia i wynagrodzeń m.in. w ministerstwach, urzędach centralnych i wojewódzkich, KRUS, ZUS, PFRON. Najgorzej pod tym względem wypadły Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi o raz Ministerstwo Środowiska. I tak np. rekordem w Ministerstwie Rolnictwa były 33 umowy podpisane z tą samą osobą.

Według GUS natomiast w 2010 r. w administracji publicznej na umowach zlecenie i o dzieło pracowało 22 tysiące osób, które nie były nigdzie indziej zatrudnione. W 2014 r. liczba ta wzrosła dwukrotnie – do 44 tysięcy. Z kolei wydatki z budżetu państwa na ten cel wzrosły z 658 mln zł (w 2010 r.) do 1 mld zł (w 2014 r.).

Na dodatek kontrole NIK wykazały, ze w wielu przypadkach zastępowano umowy o pracę umowami śmieciowymi. Coraz powszechniejsze staje się również korzystania z usług agencji pracy tymczasowej.

Ta polityka urzędów okazało się, że nie przyniosła oszczędności. W jej efekcie rezultaty były odwrotne od zamierzonych, a więc większe koszty i zatrudnianie osób, co do których kwalifikacji można mieć wątpliwości.

zola

Download PDF
Powrót Drukuj stronę