Wiec KOD przy pomniku Poległych Stoczniowców? Byli więźniowie polityczni i „Solidarność” protestują

List otwarty do organizatorów wiecu Komitetu Obrony Demokracji zapowiedzianego na 23 stycznia 2016 r. na placu Solidarności w Gdańsku, wystosowali działacze podziemnej „Solidarności”, więźniowie polityczni reżimu PRL ze Stowarzyszenia „Godność”, działacze NSZZ „Solidarność“ Stoczni Gdańskiej i Zarząd Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność“. Protestują przeciwko organizowaniu w tym wyjątkowym miejscu politycznego wiecu i apelują o nie organizowanie wiecu KOD na placu Solidarności.

Czy plac Solidarności i pomnik Poległych Stoczniowców stanie się miejscem chronionym jako dziedzictwo historyczne i kulturowe?  Plac powinien być pod szczególną ochroną – uważają członkowie Stowarzyszenia Godność.

- Mimo naszego protestu przeciwko organizacji manifestacji KOD-u na placu Solidarności w dniu 13 grudnia 2015 r. jego organizatorzy postanowili ponownie odbyć tu    wiec polityczny 23 stycznia 2016 r. W poprzednim wiecu, oprócz znanych działaczy Platformy Obywatelskiej tj. parlamentarzystów Bogdana Borusewicza i Henryki Krzywonos, uczestniczył również prezydent Gdańska Paweł Adamowicz oraz przedstawiciele ruchów ,,tęczowych“ Trójmiasta. Uczestnicy wiecu agresywnie potraktowali  członków Stowarzyszenia „Godność”, którym utrudniano złożenie wieńca i zapalenie zniczy u stóp Pomnika dla uczczenia ofiar stanu wojennego. W naszym proteście apelowaliśmy aby tego Placu nie wykorzystywać do bieżącej walki politycznej, bo jest to miejsce gdzie polała się robotnicza krew w walce o chleb i godność człowieka pracy. Jest to miejsce ważne dla tysięcy mieszkańców Wybrzeża. Z ofiary ich krwi, cierpienia i walki zrodziła się „Solidarność“ – piszą w liście otwartym Krzysztof Dośla, przewodniczący Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność, Karol Guzikiewicz, jeden z liderów Organizacji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność” Stoczni Gdańskiej, Czesław Nowak, przewodniczący Stowarzyszenia „Godność”, były poseł i Bogusław Gołąb, reprezentujący Komitet Pamięci i Ochrony Pomnika Poległych Stoczniowców w imieniu uczestników strajków w grudniu 1970 r. w sierpniu 1980 r. i po 13 grudnia 1981r.

- Zostawcie w spokoju ten święty dla wielu Gdańszczan plac. Pamiętajcie, że pod Trzema Krzyżami modlił się Św. Jan Paweł II 12 czerwca 1987 r. Apelujemy, uszanujcie to miejsce. Jest w Gdańsku wiele innych placów. Macie prawo manifestować, bo szanujemy demokrację. o którą walczyliśmy. Uszanujcie także nasze prawo do otaczania szacunkiem placu Solidarności. Mieszkańcom Wybrzeża, uczestnikom tamtych historycznych wydarzeń pozostawiamy ocenę Waszych wieców – piszą sygnatariusze listu otwartego.

Stowarzyszenie „Godność”, zrzeszające byłych działaczy „Solidarności” i więźniów politycznych z lat 1981-89,  corocznie oddawało hołd ofiarom stanu wojennego.  W grudniu ub.r Stowarzyszenie „Godność” zaapelowało do Jarosława Sellina, wiceministra kultury oraz gdańskich radnych i prezydenta miasta by plac Solidarności i pomnik Poległych Stoczniowców uczynić miejscem wyjątkowym, takim jak np. Westerplatte. Stało się to po grudniowej demonstracji KOD, podczas której  dawni działacze podziemnej „Solidarności” i więźniowie polityczni PRL, którzy przyszli tam jak co roku złożyć wieniec i zapalić znicze. poczuli się obrażeni i atakowani.

ASG

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę