Wiceprzewodnicząca KZ „S” puckiego szpitala: Zostałam potraktowana jak złodziej

Prezes puckiego szpitala zwolniła pielęgniarkę, która publicznie zaczęła mówić o warunkach pracy w tej placówce i zgłaszała Radzie Powiatu swoje wątpliwości dotyczące działań mobbingowych. – Rozwiązanie umowy było bezpodstawne – informuje zarząd Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność”.

Beata Wilichnowska, wiceprzewodnicząca Komisji Zakładowej „S” w szpitalu, pielęgniarka epidemiologiczna, wcześniej także pełnomocnik dyrektora ds. jakości oraz pielęgniarka dyżurująca na oddziale dziecięcym, kilka razy prosiła o wykonanie deratyzacji na terenie placówki, ponieważ w szpitalnych łazienkach można było trafić na… szczury. Jak relacjonuje, jej prośby pozostały bez odpowiedzi.

Później, po tym, jak przeprowadzany został remont oddziału wewnętrznego, pielęgniarka musiała sprawdzić warunki przed oddaniem tej części szpitala do użytku. Zwróciła uwagę, że sale nie są gotowe. Gdy powiedziała o tym prezes, w odpowiedzi – relacjonuje – usłyszała, że ma odgrodzić część remontowaną od tej, która nie jest modernizowana. Kolejne problemy były związane z działem higieny w szpitalu.

Na początku września 2019 r. Beata Wilichnowska otrzymała wypowiedzenie. W dokumencie prezes napisała, że przyczyną rozwiązania umowy jest m.in. tworzenie atmosfery zagrożenia rzekomym mobbingiem „w szczególności poprzez zamieszczanie w pismach kierowanych do zarządu szpitala oraz organów zewnętrznych (przewodniczącej Komisji Zdrowia, Rady Powiatu Puckiego) subiektywnych opinii” oraz wykorzystania stanowiska do pozyskiwania opinii zewnętrznych, w tym konsultanta wojewódzkiego ds. pielęgniarstwa epidemiologicznego.

Jeszcze tego samego dnia zmienione zostały zamki w gabinecie pielęgniarki, choć znajdowały się tam zarówno dokumenty, jak i jej prywatne rzeczy. – Zostałam potraktowana jak złodziej – opowiada.

Co na to prezes? W telewizji powiedziała, że „od zwolnienia danej osoby są odpowiednie instytucje i tam będą rozstrzygane pewne kwestie”.

- W związku z wystosowanym w dniu 23 sierpnia 2019 r. przez prezes zarządu szpitala pismem dotyczącym umowy o pracę Pani Beaty Wilichnowskiej zarząd KZ NSZZ „Solidarność” oraz środowisko związku uważa, po wysłuchaniu i przeczytaniu wyjaśnień, że rozwiązanie umowy było bezpodstawne – stawia sprawę jasno „Solidarność” i zapowiada obronę pielęgniarki.

Cały artykuł można przeczytać w październikowym wydaniu Magazynu „Solidarność”. 

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę