Wiceadmirał Józef Unrug – syn niemieckiego generała służył Polsce. Po latach wróci do swoich marynarzy

Prochy wiceadmirała Józefa Unruga wrócą do wolnej Polski. We Francji rozpoczęły się uroczystości przeniesienia trumien z ciałem oficera i jego małżonki Zofii na Oksywie. Do kraju powrócą na pokładzie fregaty rakietowej ORP „Gen. Tadeusz Kościuszko”. 

Po objęciu władzy w Polsce przez ludzi powolnych Moskwie wiceadmirał zdecydował, że wróci do Kraju dopiero, kiedy reżim upadnie. Zmarł 1 marca 1973 roku. Spoczął na cmentarzu Montrésor we Francji, w departamencie Indre i Loara. Unrug wykazał się odwagą i godnością. W 1939 roku zabrakło mu „wojennego szczęścia”.

1 października br. fregata ORP „Kościuszko” osiągnie Hel, by następnego dnia przybić do gdyńskiego nabrzeża.

Powrót prochów wiceadmirała Unruga do Polski nastąpi w 79 rocznicę obrony Wybrzeża i setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Zgodnie z wolą rodziny admirał ma spocząć obok swych dawnych podwładnych w Gdyni na Cmentarzu Marynarki Wojennej na Oksywiu.

Józef Ungrug (w 1939 r. w stopniu kontradmirała) pierwszego dnia wojny „zapomniał”, jak się mówi po niemiecku, a przebywając w niewoli kontaktował się z Niemcami tylko przez tłumacza. Dowódca Obrony Wybrzeża wiceadmirał Unrug poddał się dopiero po kapitulacji Warszawy. Odrzucił propozycję przejścia do Kriegsmarine w stopniu admirała i na każdym kroku podkreślał swoją polskość. Józef Unrug urodził się pod Berlinem w niemieckiej rodzinie. Polakiem został z wyboru.

- Zapomniałem języka niemieckiego 1 września 1939 roku – zadeklarował w obozie dla oficerów na zamku Colditz (Oflag IV C).

Mimo, że w wojnie obronnej w 1939 roku nie potrafiliśmy stawić czoła Niemcom w wojnie morskiej na Bałtyku, ale honor marynarzy uratował właśnie Józef Unrug, dowodząc m.in. obroną Rejonu Umocnionego Hel, który poddał się jako ostatni skrawek wolnej Polski.

Przypomnijmy, że nasz bohater urodził się jako Joseph von Unruh w Brandenburgu pod Berlinem, w rodzinie pruskiego generała i saskiej hrabiny. W 1907 roku mianowano go podporucznikiem Cesarskiej Marynarki Wojennej. Unrug większą cześć I wojny światowej spędził jako dowódca okrętów szkolnych i został nagrodzony Krzyżem Żelaznym I klasy.

W 1919 roku Józef Unrug rozpoczął służbę w Marynarce Wojennej. Jej oficerowie służyli wcześniej na okrętach państw zaborczych. Józef Unrug nauczył się polskiego i w 1925 roku został mianowany dowódcą Floty, działającej na Morzu Bałtyckim.

W 1939 roku przed 1 września najsilniejsze polskie okręty odpłynęły do Wielkiej Brytanii, a te, które pozostały, nie odegrały żadnej roli. Ba! Stawiacz min ORP Gryf i kontrtorpedowiec ORP Wicher nie zaminowały Zatoki Gdańskiej, gdyż znalazły się pod ogniem wroga. Skutecznie stawiły opór niemieckim dwóm niszczycielom, ale, uwięzione na helskim nabrzeżu, nie dały rady bombowcom. Z kolei okręty podwodne nie przypuściły ataków na linie komunikacyjne wroga. Samoloty Morskiego Dywizjonu Lotniczego w Pucku także nie odegrały roi w walce. Był to poważny błąd.

Na dodatek kontradmirał był był osamotniony, a naczelne dowództwo lekceważyło marynarkę, w przekonaniu, że wojna rozstrzygnie się na lądzie.

Całością działań Marynarki Wojennej (w tym flotylli pińskiej) dowodził admirał Jerzy Świrski. Admirał Świrski był głównym organizatorem Marynarki Wojennej i dowodził podczas II wojny światowej.

Polskie oddziały broniły się skutecznie na Półwyspie Helskim, gdzie 2 października kontradmirał Józef Unrug podjął decyzję o kapitulacji.

Do swego krewnego generała Wehrmachtu i komendanta okupacyjnego garnizonu w Warszawie Waltera von Unruha powiedział wówczas: „jestem Polakiem i oficerem polskim”.

Po zakończeniu II wojny światowej rząd londyński awansował go na stopień wiceadmirała.

Józef Unrug nie mógł jednak wrócić do Polski. Rząd brytyjski – na wniosek królewskiej admiralicji – przyznał mu emeryturę. Honorowy wiceadmirał jej nie pobierał, gdyż uważał, że byłoby to wbrew godności skoro tysięce polskich żołnierzy, walczących po stronie Brytyjczyków, takiej emerytury nie otrzymali. Pracował więc we franuncuskim Maroku w przedsiębiorstwie połowu ryb. Gdy Maroko wywalczyło niepodległość Józef Unrug wyjechał do Francji.

ASG

Fot. Wikipedia, kontradmirał Unrug pierwszy z lewej

  

Download PDF
Powrót Drukuj stronę