Warto walczyć o swoje! Kolejna sądowa wygrana liderki „S” w Igloporcie

Karolina Rydzewska, przewodnicząca „Solidarności” w Igloporcie sp. z o.o. w Gdyni, wygrała kolejną sprawę z pracodawcą. W dniu 31 marca 2017 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił apelację zarządu Igloportu i tym samym utrzymał w mocy wcześniejszy wyrok Sądu Rejonowego w Gdyni IV Wydział Pracy, który 8 grudnia 2016 r. uznał, że nałożenie przez pracodawcę na Karolinę Rydzewską kary porządkowej nagany nastąpiło z naruszeniem prawa.

kr1

Na zdjęciu: mec. Tomasz Wiecki z ZRG NSZZ „S” i Karolina Rydzewska (fot. Olga Zielińska).

 

Przypomnijmy, że taką karę udzielono liderce „S” w Igloporcie 24 lipca 2015 roku. Uzasadnienie było dość ogólne i dotyczyło rzekomego samorzutnego wyznaczenia sobie przez Karolinę Rydzewską „ruchomego czasu pracy w lipcu 2015 r.”. Pracodawca uzasadniał to minutowym rozliczeniem obecności Rydzewskiej w pracy. W sierpniu 2015 r. przewodnicząca „S” w Igloporcie wniosła pozew o uchylenie kary nagany.

To już druga sprawa, którą działaczka wygrała z pracodawcą. Poprzednia również dotyczyła kary nagany, nałożonej na nią zaledwie kilkanaście dni przed udzieleniem drugiej kary porządkowej. Także w tamtym przypadku najpierw Sąd Rejonowy w Gdyni, a później Sąd Okręgowy w Gdańsku prawomocnie i ostatecznie uznał racje Karoliny Rydzewskiej.

Sprawa dotyczyła nieobecności w pracy spowodowanej urzędowym wezwaniem liderki „S” do urzędu skarbowego. Karolina Rydzewska planowała wizytę w pierwszym dniu swojego urlopu wypoczynkowego (wcześniej wpisanego w firmowy plan urlopowy). Ponieważ pracodawca odmówił jej udzielenia urlopu, skorzystała z przysługującego jej prawa do oddelegowania do prowadzenia doraźnych czynności związkowych. Oba wyroki sądowe w sprawie Karoliny Rydzewskiej są zatem bardzo ważnym sygnałem. Pracodawcy nie doczekali się groźnego precedensu, który podważałby prawa liderów związkowych w zakładach pracy do oddelegowania do prowadzenia doraźnych czynności związkowych.

Decyzje sądu są także bardzo ważne indywidualnie dla Karoliny Rydzewskiej. – Obie kary porządkowe zostały prawomocnie i ostatecznie uchylone i uznane za nieważne. Pracodawca ma obowiązek usunąć je z akt osobowych. Tym samym uznaje się, że nigdy ich było – podkreśla mecenas Tomasz Wiecki z Działu Prawnego Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”, pełnomocnik procesowy przewodniczącej zakładowej „S” w Igloporcie. Z całej sprawy płynie jeszcze jeden wniosek – pracowniku, warto walczyć o swoje prawa i dobre imię!

Adam Chmielecki

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę