Walka z Igloportem w sądzie

Uchylenia kary porządkowej nagany nałożonej przez pracodawcę domaga się w sądzie Karolina Rydzewska, przewodnicząca „Solidarności” w gdyńskim Igloporcie. 26 października w Sądzie Rejonowym w Gdyni odbyła się pierwsza sprawa przeciwko tej spółce.

Jak podkreślała w sądzie Karolina Rydzewska, kara została niesłusznie na nią nałożona. Sprawa dotyczy wydarzeń z 13 lipca 2015 r. Na ten dzień zaplanowana była wizyta przewodniczącej „Solidarności” w Urzędzie Skarbowym w Gdyni. Zgodnie z ustaleniami urzędnika, Karolina Rydzewska stawiła się w wyznaczonym dniu w placówce.

– Moja wizyta w US była spowodowana koniecznością przedstawienia dokumentów dotyczących działalności związkowej – tłumaczy Karolina Rydzewska. – Planowałam, aby spotkanie odbyło się w poniedziałek, 13 lipca, podczas pierwszego dnia mojego urlopu. Kiedy jednak pracodawca odmówił mi go w piątek 10 lipca, na dwa dni przed wyznaczonym terminem z US, na dodatek przed weekendem, skorzystałam z przysługującego mi prawa dotyczącego oddelegowania do czynności doraźnych.

Plan urlopowy, jak podtrzymywała w sądzie Karolina Rydzewska był zatwierdzony jeszcze w maju. Wszyscy pracownicy z Biura Obsługi Klienta, w którym pracuje Rydzewska, otrzymali go w wyznaczonym przez siebie terminie. Jedynie wobec przewodniczącej „Solidarności” pracodawca zachował się inaczej i odmówił przyznania go we wcześniej zaplanowanym terminie. Przewodnicząca „S” wiedząc, że ma obowiązek stawienia się w US, wystąpiła do pracodawcy z wnioskiem o oddelegowanie jej w poniedziałek, 13 lipca do czynności doraźnych.

– Nie zakładałam, że pracodawca mi odmówi – tłumaczyła Karolina Rydzewska. – Podczas pracy nie otrzymałam żadnej takiej informacji.

Pracodawca wysłał jednak informację do Karoliny Rydzewskiej o odmowie przyznania godzin na czynności doraźne. Szkopuł w tym, że zrobił to drogą mailową przed  godziną 21 na służbową skrzynkę przewodniczącej.

– Po godzinach pracy nie mam dostępu do służbowej skrzynki mailowej – informowała sąd Karolina Rydzewska. – Pracodawca ma mój prywatny numer telefonu oraz prywatny adres mailowy. Gdyby chciał, abym się o tym dowiedziała, powinien skorzystać z takich możliwości.

Przewodnicząca „Solidarności” tłumaczyła w sądzie, że o odmowie pracodawcy przyznania godzin na czynności doraźne dowiedziała się dopiero we wtorek, 14 lipca, kiedy pojawiła się w pracy. To wydarzenie jej zdaniem stało się pretekstem dla pracodawcy, aby ukarać ją karą porządkową nagany.

– Kara porządkowa nagany nałożona na Karolinę Rydzewska to tylko jeden z wielu elementów szerokich działań pracodawcy, które mają przygotować grunt do tego, aby zwolnić przewodniczącą „Solidarności” z pracy – dowodził w sądzie Tomasz Wiecki, radca prawny Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „S” reprezentujący Karolinę Rydzewską.

Reprezentująca spółkę Igloport radca prawny Marta Wieczorkiewicz kilkakrotnie zwracała uwagę, że Karolina Rydzewska nie otrzymała zgody pracodawcy na oddelegowanie jej do czynności doraźnych, a mimo to nie pojawiła się w pracy. Odpierając zarzuty przewodnicząca „Solidarności” w Igloporcie podkreślała, że nie otrzymawszy negatywnej odpowiedzi pracodawcy w godzinach pracy, uznała, że pracodawca tym samym wyraził zgodę na czynności doraźne. Z odmowną odpowiedzią pracodawcy mogła się zapoznać dopiero we wtorek, kiedy przyszła do pracy.

Pracodawca wystąpił do Komisji Zakładowej w Igloporcie o zaopiniowanie planów zwolnienia przewodniczącej „S”. Taka próba była podjęta także już dwa lata wcześniej. Wtedy jednak, dzięki działaniom związku zawodowego, zarząd wycofał się z powziętej wcześniej decyzji. Kolejna sprawa w Sądzie Rejonowym w Gdyni wyznaczona jest na 1 marca.

zola

Download PDF
Powrót Drukuj stronę