Walka o stocznie na Sejmowej Komisji Skarbu

Chcę się dowiedzieć od Agencji Rozwoju Przemysłu, która tak naprawdę powinna się nazywać Agencją Likwidacji Przemysłu, co dalej ze Stocznią Gdańsk, z całym przemysłem stoczniowym. Bo moim zdaniem ARP gra na likwidację stoczni – mówił przed wyjazdem do Warszawy na posiedzenie Komisji Skarbu Państwa Karol Guzikiewicz, wiceszef „S” Stoczni Gdańskiej.

Dzisiejsze (24 lipca) posiedzenie Komisji Skarbu Państwa ma być poświęcone „informacji na temat aktualnej sytuacji i przyszłości przemysłu stoczniowego w Polsce ze szczególnym uwzględnieniem działań podejmowanych przez ARP S.A.”., które ma przedstawić minister skarbu państwa Włodzimierz Karpiński. W posiedzeniu wezmą udział przedstawiciele NSZZ „Solidarność”: Krzysztof Dośla, przewodniczący Zarządu Regionu Gdańskiego, Karol Guzikiewicz oraz Krzysztof Żmuda, przewodniczący Komisji Międzyzakładowej w Remontowa Shipbuilding i jednocześnie sekretarz Rady Sekcji Krajowej Przemysłu Okrętowego.

„Solidarność” będzie chciała dowiedzieć się, jakie są plany rządu dotyczące Stoczni Gdańsk oraz wyjaśnić udzielanie przez ARP, która jest spółką Skarbu Państwa, pomocy finansowej w postaci kredytów innej prywatnej stoczni. Zaniepokojenie związkowców budzi ostatnia decyzja ARP odmawiająca ratowania Stoczni Gdańsk. Chodzi o odrzucenie przez Agencję propozycji zarządu Gdańsk Shipyard Group, aby ARP zrezygnowała ze swoich należności na hipotece hali produkcyjnej K1. GSG proponowała w zamian zabezpieczenia na gruntach stoczni. Dzięki tym zmianom hala K1 mogłaby zostać sprzedana innemu prywatnemu inwestorowi, a stocznia mogłaby z niej korzystać w ramach leasingu zwrotnego.

– Nie rozumiem, o co tu chodzi. Ostatnia propozycja zarządu Gdańsk Shipyard Group zakładała zasilenie finansowania zakładu na warunkach rynkowych, niewymagających pomocy publicznej. Chodziło o dopuszczenie kapitału prywatnego, a nie o pomoc finansową ze strony Agencji. A jednak ARP nie zaaprobowała i tego wariantu.

Roman Gałęzewski, przewodniczący Komisji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność” określił dziś na antenie Radia Gdańsk działania ARP jako bardzo dziwne i polityczne.

– Agencja Rozwoju Przemysłu wprowadza opinię publiczną w błąd, bo dobrze wie, że w przypadku upadłości stoczni, nie dostanie nic. Natomiast, jeśli kredyt da ktoś inny, to te pieniądze trafią do Agencji – powiedział w Radiu Gdańsk przewodniczący Komisji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność” Stoczni Gdańskiej Roman Gałęzewski.

Obejrzyj wywiad z Romanem Gałęzewskim

zola

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę