Walcząc dla Chrystusa, Kościoła i Ojczyzny: 10 lat arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia

Msza święta dziękczynna w Katedrze Oliwskiej za 10 lat posługi arcypasterskiej księdza Sławoja Leszka Głódzia, metropolity gdańskiego i pierwszego od 1945 roku biskupa polowego Wojska Polskiego była okazją do przypomnienia wielu kart naszej najnowszej historii.  

– Fenomenem stałego zainteresowania księdza arcybiskupa stała się „Solidarność” i jej historia. Ten ciągle ważny, może najważniejszy, plan i wizja naszego Kraju – mówił ks. bp Wiesław Mering podczas niedzielnej homilii w bazylice archikatedralnej w Oliwie.

Zdjęcia: Paweł Glanert

Od początku twojej pasterskiej drogi zabiegasz o Polskę wolną, piękną i świętą – powiedział biskup włocławski Wiesław Mering w homilii w katedrze oliwskiej pod adresem ks. abp. Sławoja Leszka Głódzia.

Uroczystość otworzyła procesja wejścia do archikatedry i wykonany przez Capella Gedanensis Hymn koronacyjny Friedricha Händla i hymn państwowy, zagrany przez  orkiestrę Marynarki Wojennej.

List z życzeniami od prezydenta Andrzeja Dudy odczytał jego minister Adam Kwiatkowski.

– Arcypasterska posługa Księdza Arcybiskupa na Pomorzu jest kolejnym niezwykle odpowiedzialnym zadaniem, które powierzył Ekscelencji Biskup Rzymu. Jak wcześniej, tak również na przestrzeni minionej dekady z niezmienną konsekwencją i odwagą stawał Ksiądz Arcybiskup w obronie najważniejszych prawd i zasad ewangelicznych, leżących u podstaw suwerennej, 1050-letniej tożsamości, kultury i państwowości polskiej, a także całej cywilizacji europejskiej. Pod zawołaniem „Milito pro Christo” (Walczę dla Chrystusa – dop. red.) toczy Ekscelencja pokojową walkę o duchowy i moralny ład w społeczności wiernych Kościoła, a przez to w całej naszej Ojczyźnie – napisał Andrzej Duda do metropolity gdańskiego.

Zaś bp Wiesław Mering powiedział m.in.:  

– Ten odcinek historii, który wyznaczyła Twoja obecność, praca, osoba, oceniony zostanie po latach. Osoba zawsze jest ważniejsza od miejsca, dlatego tylu z nas myślało o 26 kwietnia 2008 roku kiedy arcybiskup Sławoj Leszek Głódź, wypełniał wolę Ojca Świętego Benedykta XVI wkraczał do tej bazyliki otoczony licznie zgromadzonymi wiernymi. Rola jaka ksiądz arcybiskup pełni w Kościele gdańskimi zostanie dopiero doceniona przez historię. Rzadko chwalą człowieka wszyscy i za te same działania. Łatwiej wypominać wady niż zauważyć zalety. Może kryje się za tym jakieś wyrachowanie? 10 lecie to już jest pewna perspektywa. Nie ma w tym czasie ważnych wydarzeń w życiu Kościoła, diecezji i kraju, w których zabrakłoby gdańskiego metropolity. Fenomenem stałego zainteresowania księdza arcybiskupa stała się „Solidarność” i jej historia. Ten ciągle ważny, może najważniejszy, plan i wizja naszego Kraju. Czy też upamiętnianie losu żołnierzy Wyklętych. Nie ma między nami chyba nikogo, kto nie zapamiętałby zdania, jakim ksiądz arcybiskup zaczął swoją homilię w czasie pamiętnych gdańskich uroczystości pogrzebowych „Inki” i „Zagończyka”: „Zbyt długo czekałaś Inko, zbyt długo czekałeś „Zagończyku”. Podjąłeś się bardzo trudnej roli, tego, który pielęgnuje pamięć – wszyscy mamy w pamięci te zdania – mówił ks. bp Mering.

– Święty Tomasz z Akwinu uczył: Jesteśmy tym, co pamiętamy. Pamięć wykoślawiona, niepełna, zdefasonowana przekazują nam zniekształconą historię, a pokraczne osobowości wyrastają na pokracznej pamięci. To ona unieśmiertelnia ludzi. Pamięć trzeba przekazywać kolejnym pokoleniom, całą i niezafałszowaną. Kto nie zna historii ryzykuje jej powtórzenie, ze wszelkimi nieszczęściami  – zauważył biskup włocławski, dziękując m.in. za pamięć o ks. Hilarym Jastaku z Gdyni, bohater lat 60, 70, 80, który pierwszy ruszył do gdyńskich stoczniowców.

– Wolna Ojczyzna jest darem – dodał bp. Mering.

Biskup Mering dodał, iż to jest konieczne przypomnienie „w roku, kiedy obchodzimy 100-lecie odzyskania niepodległości, wśród jazgotu i nienawiści, który przenika nasze życie polityczno-społeczne, ważne jest odniesienie do fundamentu normalnego życia polityczno-społecznego, jakim jest nauka Jezusa Chrystusa”.

– Ten jazgot dowodzi, że miniony system nie umarł wszystek. Ostrzegał nas przed tym ksiądz Józef Tischner. Zadomowił się ten miniony system w naszych sercach, naszym myśleniu, a zwłaszcza w naszej moralności  – dodał biskup.

Mówiąc o trosce metropolity gdańskiego o dobro wspólne, ks. bp Mering wskazał, że ks. abp kroczy śladami św. Jana Pawła II i księdza Stefana Kardynała Wyszyńskiego z jego przekazem: „Miłuję ojczyznę bardziej niż własne serce „.

– Spróbujmy pomyśleć o głębi tego przekazu. Także bł. ks. Jerzego Popiełuszki, który ostatecznie właśnie dla wolności oddał swoje tak młode życie. Jezus przypomniał nam: „Dobry pasterz oddaje życie za swoje owce”. I rzeczywiście, cena, którą płaci dobry pasterz, może być wysoka. Módlcie się bym nie uciekał z obawy przed wilkami! – mówił biskup włocławski.

Bp Wiesław Mering dodał, że „człowiek opowiadający się po stronie prawdy, bez kompromisów, bez kluczenia i bez szukania zwolenników”, musi być gotowy do zapłacenia takiej ceny.

– Droga wskazana przez Mistrza: Kto chce iść za mną, niech weźmie swój krzyż. Cierpienie dla Kościoła jest znakiem wierności, gotowością walki dla Chrystusa, jedynego Zbawiciela człowieka. Gotowością tej walki, którą uwidacznia ksiądz arcybiskup w swoim zawołaniu biskupim. To jest wyraz gotowości podjęcia trudu, cierpienia dla Tego, który posyła nas jako pasterzy – wskazując też na postać bł. ks. Popiełuszkę.

Odnosząc się do zasadniczej służby wojskowej kleryka Głódzia bp Mering dopytał:

 Czy mógł w latach 60 podejrzewać, że po latach w tym samym Wojsku Polskim będzie generałem i odtworzy po dziesięcioleciach struktury wojskowego duszpasterstwa?  

Przypomniał też, że przełożeni wysłali ks. abpa na studia prawnicze na Katolicki Uniwersytet Lubelski, uczelnię w tamtych latach wyjątkowej klasy, a następnie na studia w Rzymie.

– Od początku twojej pasterskiej drogi zabiegasz o Polskę wolną, piękną i świętą. Dzisiaj chcemy ci za to podziękować – zwrócił się do ks. abpa Głódzia

Przedstawiciele instytucji, stowarzyszeń, grup modlitewnych, naukowcy archidiecezji gdańskiej złożyli abp. Głódziowi życzenia, a wszyscy  odśpiewali „Plurimos annos! Plurimos”.

Na zakończenie ks. arcybiskup podziękował zgromadzonym w katedrze wiernym. Wychodzących ze świątyni pożegnała orkiestra MW RP wiązanką piosenek żołnierskich: „Szara piechota”, „Serce w plecaku”, „Wojenko, wojenko”, „Hej, hej ułani” i „Pierwsza brygada”.  

W uroczystej mszy św. obok ponad 150 księży i kilkuset wiernych wzięli udział  przedstawiciele władz państwowych, parlamentarzyści, samorządowcy, prezydenci miast, rektorzy uczelni wyższych, związkowcy z NSZZ „Solidarność”.

Obecni byli także przedstawiciele innych Kościołów chrześcijańskich oraz polskich muzułmanów. A modlitwę wiernych odczytano także w językach syryjskim i kaszubskim.  

Przypomnijmy, że abp Sławoj Leszek Głódź został mianowany metropolitą gdańskim 17 kwietnia 2008 r. przez papieża Benedykta XVI. Zastąpił abp. Tadeusza Gocłowskiego (1931-2016). Miłość do Boga, do ziemi i wychowanie w ciężkiej pracy ukształtowały jego charakter.

Ks. abp Sławoj Leszek Głódź odebrał wyksztalcenie w białostockim seminarium duchownym. W którym byli też wykładowcy i wychowawcy z Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie.

W 1963 r., jako 18-letni uczeń LO w Sokółce z kolegami założył tajną organizację „Białe Orły”. Za ten akt buntu przyszły metropolita gdański trzy miesiące przebywał w więzieniu karno-śledczym w Białymstoku i został wydalony ze szkoły. Maturę zdał więc w liceum dla pracujących i w 1964 roku wstąpił do seminarium duchownego w Białymstoku.

Na dwa lata został powołany do odbycia zasadniczej służby wojskowej w 32. Budziszyńskim Pułku Zmechanizowanym w Kołobrzegu i w Mazurskiej Brygadzie Saperów w Podjuchach koło Szczecina. W tym czasie zasadniczą służbę wojskową odbywał też jego kolega z białostockiego seminarium,  błogosławiony kapłan-męczennik ks. Jerzy Popiełuszko w latach 1966-68 w Bartoszycach.

Przypomnijmy, że w latach 1965-80 w specjalnych jednostkach wojskowych w Brzegu, Bartoszycach, Kołobrzegu i Szczecinie Podjuchach służyło ponad 2,7 tys. alumnów diecezjalnych i zakonnych, wśród nich kilkunastu obecnych biskupów.  

Po święceniach ks. Głódź kontynuował studia na Wydziale Prawa Kanonicznego Instytutu Katolickiego w Paryżu, na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim i w Papieskim Instytucie Wschodnim. W 1980 r. ks. Głódź uzyskał doktorat w zakresie wschodniego prawa kanonicznego. W 1981 roku został zatrudniony w Kurii Arcybiskupiej i Sądzie Arcybiskupim w Białymstoku. Tam pełnił funkcje dyrektora studium katechetycznego i kapelana „Solidarności” Regionu Białystok. Następnie w latach 1981-1991 studiował i pracował w Watykanie.

W 1991 r. na ks. Sławoju Leszku Głódziu spoczęła misja odnowienia ordynariatu polowego WP.  Prezydent Lech Wałęsa mianował biskupa Głódzia na stopień gen. brygady.

Abp Sławoj Leszek Głódź jest metropolitą gdańskim od kwietnia 2008 r. Archidiecezja Gdańska powstała 25 marca 1992 r. w wyniku reorganizacji struktur Kościoła w Polsce, dokonanej przez św. Jana Pawła II w bulli apostolskiej „Totus Tuus Poloniae Populus”.

Artur S. Górski

Download PDF
Powrót Drukuj stronę