Utrzymanie mieszkania kosztuje nas najwięcej

Co czwarta nasza złotówka idzie na koszty mieszkania. W ubiegłym roku ponad 26 proc. domowego budżetu Polak przeznaczył na utrzymanie mieszkania – to więcej niż na jedzenie oraz 22 razy więcej niż na edukację.

Dane GUS i Lion’s Bank na które powołuje się „Rzeczpospolita” wskazują, iż wzrosły wydatki na mieszkanie, łączność oraz żywność. Więcej płacimy za używki oraz odzież, mniej na restauracje, hotele i kulturę. To znak, iż zaczyna brakować nam pieniędzy. 26,3 proc. domowego budżetu wydawał przeciętny Polak w 2013 r. na utrzymanie mieszkania, jego wyposażenie i prowadzenie. Użytkowanie mieszkania lub domu oraz nośniki energii  odpowiadają za 21,7 proc. wydatków. Dodatkowe 4,6 proc. pochłaniają też wydatki na wyposażenie nieruchomości i prowadzenie domu. W ciągu roku utrzymanie mieszkania podrożało o 21,5 zł. Na utrzymanie lokalu, podobnie jak w przypadku koszyka inflacji, składają się koszty eksploatacyjne, energii i wody. Z wyliczeń przytaczanych przez „Rzeczpospolitą” wynika na podstawie tempa wzrostu cen, że dziś na utrzymanie mieszkania czteroosobowa rodzina wydaje 876,6 zł, czyli więcej niż miesiąc wcześniej.

To więcej niż na jedzenie i ponad 22 razy więcej niż na edukację. Mieszkanie pochłania bowiem co czwartą wydawaną złotówkę – wynika z analiz.

Jedną z najważniejszych kategorii, składającą się na wydatki w domowym budżecie, pozostają: żywność i napoje bezalkoholowe. Pochłaniają one aż 24,6 proc. wszystkich wydatków. Oznacza to, że przeciętny Polak wydaje na artykuły spożywcze niemal co czwartą złotówkę.

Najmniej Polacy wydają na edukację (1,2 proc.) oraz restauracje i hotele (4,6 proc.). To odpowiednio ponad 22 i prawie 6 razy mniej niż udział wydatków związanych z mieszkaniem.

 

 

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę