„Umowa społeczna została złamana”. Wątpliwości sześciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego

– Znam ludzi, dla których praca jest katorgą. Wielu pracodawców, zwłaszcza prywatnych, narusza godność pracowników. Ci ludzie odliczają czas do emerytury – to fragment zdania odrębnego do wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. podniesienia wieku emerytalnego, złożonego przez sędzię Teresę Liszcz. Przypomnijmy, że votum separatum do decyzji Trybunału uznającego reformę emerytalną koalicji PO-PSL za zgodną z konstytucją złożyło aż 6 z 14 sędziów, w tym sędzia Zbigniew Cieślak do całości wyroku, a pozostali do poszczególnych punktów. Brak jednogłośnej decyzji Trybunału tylko wzmocnił konstytucyjne wątpliwości wnioskodawców – „NSZZ „Solidarność”, OPZZ i grupy posłów PiS. „Solidarność” zapowiada skargę w tej sprawie do Międzynarodowej Organizacji Pracy.

W słowach sędzi Teresy Liszcz można doszukiwać się odpowiedzi na fragmenty kontrowersyjnego uzasadnienie wyroku ze strony prezesa Trybunału prof. Andrzeja Rzeplińskiego, który argumentował m.in.: „Mam poczucie, że traktujemy w tej ustawie i w dyskusji o tym pracę jako swoistą katorgę, torturę, rzecz niemal haniebną i chcemy jak najszybciej obywateli uwolnić od tej katorgi, i jak najszybciej uczynić z nich emerytów. Mnie się to kłóci z tym, czym jest praca, jak silnie od zawsze, od samego początku wyznacza ona nasze człowieczeństwo”.

liszcz

Teresa Liszcz złożyła zdanie odrębne do punktów 3–7 i 9–11 wyroku Trybunału. Uznała m.in., że podnosząc wiek emerytalny Polska naruszyła ratyfikowaną w 2003 r. konwencję Międzynarodowej Organizacji Pracy nr 102 (uchwaloną w czerwcu 1952 r.) w sprawie minimalnych norm zabezpieczenia społecznego. Konwencja zaleca, aby wiek uprawniający do emerytury nie przekraczał 65 lat. Dopuszcza się ustalenie wyższego wieku, ale powinno to być uzależnione od zdolności do pracy osób starszych w danym kraju.

Nie wszyscy mają szczęście komfortowej pracy

Oto fragmenty uzasadnienia votum separatum sędzi Teresy Liszcz:

„Ustawodawca naruszył zasadę zaufania obywatela do państwa i tworzonego przez nie prawa. Umowa społeczna będąca podstawą każdego systemu ubezpieczeń społecznych została przez państwo złamana (…) Jesteśmy na dalekim 87. miejscu w świecie pod względem stanu zdrowia populacji. Jakość opieki zdrowotnej jest fatalna, zwłaszcza opieki nad starszymi. Owszem, medycyna przedłuża ludziom życie, ale to nie jest życie w zdrowiu pozwalającym na pracę zarobkową. Przekwalifikowanie do lżejszej pracy to czysta teoria. Gdzie program? Gdzie miejsca lekkiej pracy? Obecnie stopień aktywizacji zawodowej wśród ludzi po sześćdziesiątce jest śladowy, a przecież od podwyższenia wieku emerytalnego ani zatrudnienie, ani PKB nie wzrośnie (…) Mamy 13-procentową stopę bezrobocia, dwa miliony bezrobotnych, w tym jedna czwarta młodzieży. Czy jest sens wymuszania pracy na sześćdziesięciolatkach w tej sytuacji? (…) nie wszyscy mają szczęście pracować w tak komfortowych warunkach jak Trybunał”.

Teresa Liszcz jest profesorem prawa, specjalistą ws. prawa pracy i zabezpieczenia społecznego. W 1980 r. była założycielką NSZZ „Solidarność” na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Była ekspertką I Krajowego Zjazdu Delegatów NSZZ „S” w 1981 r., a po 1989 r. m.in. senatorem i posłem z ramienia AWS.

Więcej: Trybunał Konstytucyjny pozostawił 67 lat

fot. Trybunal.gov.pl

 

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę