Ubóstwo nie jest wynikiem braku inteligencji

Według powszechnej opinii bieda jest skutkiem ograniczonych możliwości intelektualnych człowieka. Ale tak nie jest twierdzi wgospodarce.pl cytując amerykańską gazetę „Los Angeles Times”.

Wyniki badań przeprowadzonych przez behawiorystów obalają mit, że biedni to najczęściej nieudacznicy życiowi. Naukowcy doszli do wniosku, że im bardziej ludzie muszą walczyć o swój byt, a zwłaszcza, by zaspokoić podstawowe potrzeby takie, jak zapewnienie sobie i rodzinie mieszkania i wyżywienia, to tym bardziej obciąża to ich umysł i w rezultacie słabną ich zdolności intelektualne. Behawioryści podkreślają, że tego rodzaju problemy niszczą całą pozytywną energię, którą ma człowiek. Tym sposobem nie ma on już sił, aby działać na rzecz poprawy własnej sytuacji życiowej.

Badacze doszli do jeszcze jednego wniosku – nie ma znaczenia w przypadku ubóstwa wrodzona inteligencja czy osobowość jednostki. Z ich obserwacji wynika, że stany dotychczas zazwyczaj kojarzone z biedą jak na przykład niedbanie o zdrowie, otyłość czy złe decyzje finansowe (np. zaciąganie kredytów włącznie z wpadnięciem w pułapkę kredytową) nie tyle prowadzą do biedy, co z niej wynikają. Naukowcy porównali to do procesu, jaki ma miejsce w przypadku procesora komputera, który obciążony działającym w tle programem, nie wykorzystuje całej swojej mocy obliczeniowej i osłabia ogólną efektywność urządzenia.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę