Protest pracowników handlu

Niskie wynagrodzenia i złe warunki pracy – to przyczyny ogólnopolskiej akcji protestacyjnej „Pan da”, którą pracownicy branży handlowej przeprowadzili 2 maja. Według szacunków Krajowej Sekcji Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność” w proteście mogło wziąć udział nawet kilkanaście tysięcy pracowników zatrudnionych w kilkuset dyskontach, hipermarketach i centrach dystrybucyjnych.

 

panda cała800

 

Akcja protestacyjna miała charakter „strajku włoskiego”. Polegała na przesadnie skrupulatnym i dokładnym wykonywaniu powierzonych obowiązków i przestrzeganiu obowiązujących w danym sklepie procedur. Pracownicy przykleili także do ubrań specjalne naklejki, a klientom rozdawali ulotki informujące o przyczynach protestu.

Na Pomorzu w proteście wzięli udział pracownicy m.in. sieci Auchan, Biedronka, Tesco oraz Makro Cash i Carry. Jak wynika z pierwszych informacji przekazanych nam przez pracowników handlu, akcja przebiegała nie bez problemów ze strony przedstawicieli pracodawców. W niektórych sklepach przełożeni prosili pracowników o zdjęcie naklejek, nie pozwalali również przekazywać ulotek klientom. Także związkowcy rozdający ulotki na parkingach przed sklepami byli proszeni o przerwanie swoich działań.

ACH

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę