Transfery socjalne ratują domowy budżet

Gdyby nie „trzynasta” emerytura i program „500 plus”, średnie dochody Polaków kurczyłyby się. Dzięki redystrybucji przez rząd Zjednoczonej Prawicy wpływów z podatków w kierunku zasilenia jednorazowego portfeli emerytów i rencistów oraz stałego wsparcia rodzin z dziećmi statystycznie w gospodarstwie pieniędzy na wydatki jest więcej.

Gdyby nie te transfery szybki wzrost cen i niższe tempo wzrostu płac powodowałby, że średni dochód rozporządzalny na osobę w rodzinie malałby. Co warte podkreślenia trwałym elementem dochodów gospodarstw domowych są dochody z pracy.

Pomijając dodatkowy dochód z wypłaty dodatkowej emerytury w maju br. i „500 plus” na pierwsze dziecko, dochód rozporządzalny na jedną osobę w rodzinie spadł w II kwartale tego roku o około 1,8 punktu procentowego.

Dwa lata temu (2017 rok) dochód przeciętnego Polaka wzrósł realnie o 6,3 proc. rok do roku, a już rok później wzrost przeciętnego miesięcznego dochodu rozporządzalnego na osobę w rodzinie ten sięgnął 4,3 proc.

Jednak gdy do szacunku dochodów włączymy „trzynastą” emeryturę i dochód z „500 plus” okazuje się, że w drugim kwartale 2019 roku tempo dochodów gospodarstw domowych rosło o 1,3 punktu procentowego, a w kolejnym wzrośnie o 1,6 punktu procentowego

Dlaczego? Przypominamy, że w maju br. emeryci i renciści otrzymali tzw. trzynastkę (łącznie 9 mld zł). Od lipca br. ruszyły wypłaty 500 plus na pierwsze dziecko, a kumulacja tego świadczenia przypadnie na październik (dodatkowe 18 mld zł w skali roku). Dzięki temu dynamika dochodów gospodarstw domowych wzrośnie, sięgając 9 proc. w ujęciu rocznym.

Co warte podkreślenia trwałym elementem dochodów gospodarstw domowych to dochody z pracy. Średni dochód na osobę pracującą w ubiegłym roku miesięcznie wyniósł 1693 zł.

Realny dochód wśród pracujących na własny rachunek wzrósł o 3,2 proc. w ujęciu rocznym (poziom dochodu rozporządzalnego 2012 zł na miesiąc), zaś w gospodarstwach rolników odnotowano spadek w ujęciu realnym o około 1,4 proc. (poziom dochodu: 1579 zł).

Poza dochodami rozporządzalnymi w gospodarstwach rolników, dochody wyraźnie wyprzedzały inflację, przyczyniając się do poprawy sytuacji finansowej gospodarstw domowych, co połączeniu z niską stopą bezrobocia sprzyjało dynamice konsumpcji.

Przeciętny wzrost wynagrodzeń kształtował się powyżej przeciętnej dynamiki inflacji. Z danych za czerwiec br. wynika, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 0,3 proc. w porównaniu do maja, zaś w ujęciu rocznym o 2,6 proc. Do wzrostu najbardziej przyczyniły się przede wszystkim ceny żywności, która w czerwcu podrożała o 6,2 proc. rok do roku. Z danych GUS wynika, że ceny warzyw wzrosły o 27,3 proc. Droższe były mąka (o 9,4 proc.), pieczywo (9,8 proc.), wędliny (6,1 proc.), mięso wieprzowe (10,6 proc.). Mniej kosztowało zaś mleko (0,7 proc.), jaja (6,1 proc.) oraz oleje i tłuszcze (2,8 proc.) – w tym masło (6 proc.). Owoce potaniały w czerwcu o 4,3 proc. rok do roku.

ASG

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę