Taśmy Kulczyka, czyli jak oligarcha z politykami PO się kumplował

Lobbysta Piotr Wawrzynowicz, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski i prezes Najwyższej Izby Kontroli Krzysztof Kwiatkowski – to bohaterowie kolejnych taśm z tzw. afery podsłuchowej, które ujawnili 21 października na antenie Telewizji Republika dziennikarze śledczy Anita Gargas i Cezary Gmyz. Kluczowa okazuje się jednak obecność na taśmach zmarłego w lipcu br. Jana Kulczyka, który za życia był uznawany za najbogatszego Polaka.

Ujawnione fragmenty nagrań dotyczą przede wszystkim prywatyzacji spółki Ciech SA. Dlatego Prokuratura Apelacyjna w Warszawie, od kilku miesięcy prowadząca śledztwo w sprawie podejrzeń nieprawidłowości przy sprzedaży pakietu akcji tego przedsiębiorstwa Janowi Kulczykowi, wystąpiła do dziennikarzy o udostępnienie nagrań.

Na nagraniach pojawia się także tajemniczy „kierownik”, którym wedle wszelkiego prawdopodobieństwa jest ówczesny premier Donald Tusk. Jaki obraz wyłania się z kolejnej odsłony afery podsłuchowej? Politycy PO sprawujący najważniejsze urzędy w państwie, a jednocześnie zabiegający o przychylność oligarchy i spotykający się z nim nie w siedzibach odpowiednich instytucji, ale na kolacjach w drogich restauracjach. Procesy prywatyzacyjne kluczowych przedsiębiorstw państwowych (Ciech to jedno z największych w Europie przedsiębiorstw w sektorze chemicznym, największy w Polsce i drugi na Starym Kontynencie producent sody) odbywające się na pokładzie samolotu w Gdańska do Warszawy i przy restauracyjnych stolikach. Oligarcha próbujący załatwić pozytywną opinię NIK przy wspólnej kolacji z prezesem izby.

Jak długo jeszcze?!

Download PDF
Powrót Drukuj stronę