Tania siła robocza w promocji

„Najtańszym towarem w marketach są pracownicy”, „Tania siła robocza w promocji”, „My pracujemy, wy zarabiacie”, „Zagraniczna manipulacja, hipermarketowa kolonizacja” – pod takimi hasłami pikietowali przed siedzibą Jeronimo Martin Polska SA pracownicy sklepów „Biedronka”.

 

fot. Olga Zielińska

 

Związkowcy z „Solidarności” protestowali przeciwko odmowie zarządu spółki dotyczącej negocjacji płacowych, ale również przeciwko utrudnianiu działalności związkowej. Wskazywali także na trudne warunki pracy, zatrudnionych w sklepach „Biedronka”.

– Pracodawca odmówił nam negocjacji płacowych na rok 2016. Usłyszeliśmy, że w przyszłym roku podwyżkę otrzymają tylko nieliczni. Jest to kolejny rok z rzędu, kiedy niesprawiedliwie będą przypisane podwyżki – mówił Piotr Adamczak, przewodniczący OZ NSZZ „S” w JMP SA. – Domagamy się także sprawiedliwego systemu premiowania pracowników oraz zmiany regulaminu wynagradzania.

Piotr Adamczak odczytując petycję, która miała zostać wręczona zarządowi spółki Jeronimo Martin Polska SA mówił również o konieczności zwiększenia zatrudnienia w sklepach „Biedronka” i centrach dystrybucji, o nierespektowanym przez zarząd prawie do zrzeszania się.

– Postulujemy za podpisaniem z pracodawcą porozumienia o współpracy – mówił Piotr Adamczak. – Konieczne jest bowiem uregulowanie najważniejszych zasad współpracy pracodawcy oraz związku zawodowego NSZZ „Solidarność”, działającego w Jeronimo Martins Polska SA.

Pikietujący domagali się również przywrócenia do pracy działacza związkowego Bartosza Podsadni z Jarocina, który został zwolniony niezgodnie z przepisami Kodeksu pracy. Pracodawca wypowiedział mu umowę bez konsultacji związkowych.

– Zebraliśmy się dzisiaj pod oknami tego biurowca, aby powiedzieć stanowczo „dość”. Może z okien tego wysokiego biurowca nie widać szarego pracownika, może z jego okien nie widać ciężkiej pracy pracowników, którzy są na dole w sklepie – mówił Robert Jacyno, zastępca przewodniczącego OZ NSZZ „S” w JMP SA. – Każe nam się malować trawę na zielono, kiedy przyjedzie prezes spółki. Pan prezes ma błędną percepcje tego, co się dzieje w sklepach. Mam propozycję, aby on i inni zarządzający zeszli na dół i zobaczyli, jak wygląda faktycznie praca. Kilka tygodni temu byliśmy tu i widzieliśmy jak kasjerka ciągnęła paletę wody zwykłym paleciakiem ręcznym. Dlaczego ją ciągnęła? Bo trzeba wykonywać polecenia, trzeba pracować szybko. Nawet, jeśli jest to niezgodne z przepisami.

Robert Jacyno tłumaczył, że tydzień pracownika sklepów „Biedronka” ma często dziesięć, a nawet jedenaście dni.

– Tyle dni muszą często pracować pracownicy w cyklu ciągłym. Nawet po 10 – 12 godzin dziennie. W tygodniu przepracowują nawet 80 – 120 godzin. I dopiero po tylu dniach otrzymują wolne – mówił Robert Jacyno. – To wykorzystywanie furtek prawnych. Pracownik otrzymuje bowiem wolne na początku pierwszego tygodnia pracy i potem pod koniec drugiego tygodnia.

Związkowcy tłumaczyli, że pracownicy sklepów „Biedronka” wykonują pracę na kilku stanowiskach. Są kasjerami – sprzedawcami, magazynierami, ochroniarzami i sprzątaczami.

– Otrzymują za to bardzo niskie wynagrodzenie. Kasjer – sprzedawca otrzymuje 1500 zł netto, nowo przyjęty jest zatrudniony tylko na trzy czwarte etatu i zarabia zaledwie tysiąc zł.

Przedstawiciele pikietujących zamierzali wręczyć petycję zarządowi spółki.

– Niestety tak jak rok temu zostaliśmy przyjęci w drzwiach. Pani od recepcji wzięła od nas petycję – przedstawił sytuację Piotr Adamczak.

Pikietę wsparli działacze z różnych regionów, między innymi Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”. Byli również obecni przedstawiciele Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „S”.

– Jesteśmy z wami. „Solidarność” zawsze będzie wspierała walczących o poszanowanie praw pracowniczych. „Solidarność”, „Solidarność” – wołał Alfred Bujara, przewodniczący Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „S”.

Do „Solidarności” należy już ponad 1600 pracowników sklepów „Biedronka”. Cały czas działacze pracują nad pozyskaniem nowych członków. Bo jak podkreślają, tylko silni liczbowo mogą być skutecznym partnerem w negocjacjach z pracodawcą.

Olga Zielińska

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę