Tak rządu dla ograniczenia handlu w niedzielę, ale…

Rząd przyjął pozytywne stanowisko wobec projektu ustawy w sprawie zakazu handlu w niedzielę – poinformował we wtorek rzecznik rządu Rafał Bochenek. Dodał, że do propozycji zgłoszono „liczne uwagi”. Rząd nie sugeruje, ile niedziel miałoby być objętych zakazem i rekomenduje dalsze prace nad dokumentem.

Stanowisko rządu ma kilkanaście stron. Jest w nim szereg uwag co do zakresu ustawy, jak np. handel on-line, który zdaniem rządu powinien być dozwolony, podobnie, jak praca automatów. Spod zakazu, zdaniem rządu, powinna być wyłączona Poczta Polska.

- Jest szereg uwag i sugestii, ale generalnie jest pozytywna rekomendacja. Rząd pani premier Beaty Szydło, rząd Prawa i Sprawiedliwości dzisiaj przyjął stanowisko rządu dotyczące ustawy, która znajduje się już od jakiegoś czasu w parlamencie i dotyczy wprowadzenia zakazu prowadzenia handlu w niedzielę. Jest pozytywna rekomendacja ze strony rządu dla tej ustawy – powiedział Bochenek na konferencji prasowej.

Te uwagi dotyczą m.in. nazbyt szerokiej definicji centrum logistycznego. Trzeba bowiem mieć na uwadze np. wpływy z ceł, interesy gmin morskich, zaopatrzenie poprzez spedytorów korzystających z linii oceanicznych i specyfikę funkcjonowania terminali przeładunkowych. Chyba nikomu z nas nie zależy by przeładunki przejęły porty niemieckie lub Rotterdam i Kłajpeda.

Rząd rekomenduje wnikliwe uwzględnienie i rozważenie wszystkich uwag zawartych w stanowisku rządu oraz wyrażanych przez środowiska i podmioty zainteresowane projektem ustawy.

- Trzeba znaleźć złoty środek – dodaje Bochenek.

Uwag jest „co najmniej kilkanaście”. W samym rządzie też trzeba ów „środek” znaleźć bowiem:

– We wszystkie niedziele sklepy powinny być zamknięte – mówił na konferencji prasowej  Jerzy Kwieciński, wiceminister ds. rozwoju .

Zatem?

Co pewne, to fakt, iż rząd krytycznie patrzy na zapis o karaniu pozbawieniem wolności za łamanie zakazu handlu w niedziele.  Takie rozwiązanie rodem z Kodeksu karnego wydaje się przesadnym. Skuteczna byłaby wysoka grzywna. 

– Rząd pani premier Beaty Szydło nie godzi się na to, aby karać chociażby więzieniem osoby, które ten zakaz handlu będą naruszały – powiedział Bochenek.

Są wątpliwości, ale sam rząd uznaje, iż ograniczenie handlu w niedziele jest ważnym społecznie zagadnieniem. Ograniczenie handlu może prowadzić do wzmocnienia więzi społecznych, szczególnie rodzinnych.  A wątpliwości?

– Mamy nadzieję, że zostaną one pozytywnie rozpatrzone w trakcie prac parlamentarnych. Wierzymy, że środowisko przedsiębiorców, którzy są żywo zainteresowani tym projektem, również będzie mogło aktywnie włączyć się w wypracowanie tego projektu – dodał Bochenek i podkreślił, że „rząd nie sugeruje, ile niedziel miałoby być objęte zakazem handlu”.

- W tym stanowisku nie ma wskazania, co do liczby niedziel, które powinny być objęte zakazem handlu. Dyskusja tutaj jest otwarta – mówił rzecznik.

Zgodnie z obywatelską propozycją, zakaz handlu w niedziele miałby dotyczyć większości placówek handlowych, z odstępstwami. Handel mógłby odbywać się jedynie w dwie kolejne niedziele poprzedzające święta Bożego Narodzenia, w ostatnią niedzielę przed Wielkanocą, w ostatnią niedzielę stycznia, czerwca, sierpnia oraz w pierwszą niedzielę lipca. W wigilię Bożego Narodzenia – chyba, że przypada w niedzielę – oraz w Wielką Sobotę „handel oraz wykonywanie innych czynności sprzedażowych” mogłoby się odbywać do godz. 14.

Projekt przewiduje też odpowiedzialność karną za złamanie zakazu handlu.

W Niemczech, Austrii, Francji, Wielkiej Brytanii, Norwegii, Szwajcarii, Belgii, Grecji i Danii istnieje zakaz handlu w niedziele lub jest on ograniczony w zależności od regionu, pory roku czy wielkości sklepu.
 
Spod zakazu handlu w niedzielę powinni być wyłączeni m.in. operatorzy pocztowi oraz wszystkie podmioty uczestniczące w żegludze śródlądowej, a także takie gałęzie gospodarki morskiej jak rybactwo śródlądowe, rybołówstwo morskie, czy przetwórstwo produktów rybnych (przede wszystkim centra pierwszej sprzedaży ryb). Zdaniem rządu, zbyt szeroko zdefiniowane jest pojęcie „centrum logistyczne”. Jego konsekwencją może być np. wstrzymanie pracy portu morskiego. Niezrozumiałe jest także pozbawianie pasażerów podróżujących np. pociągami możliwości zakupu posiłku w przypadku, gdy podróż przypada w niedzielę. Spod zakazu handlu należałoby więc wyłączyć wszystkie obiekty handlowe znajdujące się na terenie punktów obsługi pasażerów, tj. lotnisk, portów morskich, dworców kolejowych i autobusowych, bez względu na ich powierzchnię handlową.  

Rząd proponuje etapowe wprowadzanie zmian.  

Projekt ustawy o wprowadzeniu zakazu handlu w niedzielę opracowała „Solidarność”.

ASG

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę