˜„Tak dla Europy socjalnej” – „S” na manifestacji EKZZ w Brukseli

„Nie dla liberalnej polityki Europy, tak dla Europy socjalnej” – pod takim hasłem ok. 50 tys. związkowców protestowało 4 kwietnia w Brukseli.

Na manifestację, zorganizowaną przez EKZZ, przyjechali związkowcy z całej Europy. „Solidarność” reprezentowało ok. sto osób. Byli także związkowcy z Regionu Gdańskiego.

– Europa staje się coraz mniej „socjalna”, coraz mniej solidarnościowa – ocenia Roman Kuzimski, wiceprzewodniczący Regionu Gdańskiego, uczestnik manifestacji. – Problem bezrobocia, niskich płac, stale pogarszających się warunków pracy nie dotyczy niestety tylko Polski i krajów byłego bloku Wschodniego. Swój sprzeciw wobec unijnej polityki wyrażali m.in. mieszkańcy Niemiec, Francji i innych krajów, które jeszcze do niedawna zapewniały swoim rodakom bezpieczeństwo socjalne.

Manifestacja miała na celu zwrócenie uwagi przed wyborami do Europarlamentu, że należy wybierać tych kandydatów, którzy przeciwstawiają się obecnej polityce Unii Europejskiej, polegającej na cięciach i oszczędnościach, szczególnie w zakresie inwestycji w rozwój gospodarki. To zdaniem związkowców niszczy rynek pracy i zwiększa bezrobocie, głównie wśród ludzi młodych. Coraz większym problemem są też umowy śmieciowe i rozwarstwienie społeczne.

Najbardziej zdeterminowaną grupę manifestantów stanowili członkowie stowarzyszenia bezrobotnych z Antwerpii. Ubrani w kombinezony demonstrowali swój sprzeciw wobec polityki zmierzającej do utraty miejsc pracy, w tym dla portowców. W trakcie manifestacji doszło do starć między nimi a policją.

W ramach protestu zorganizowano liczne happeningi. W jednym z nich młodzi wyrażali w metaforyczny sposób los współczesnego pracownika. Skuci łańcuchami, klęczeli, trzymając się za ręce. Nad nimi stała symboliczna bizneswoman, która pejczem poganiała ich do bardziej efektywnej pracy.
Oprócz „Solidarności” Polskę reprezentowały także OPZZ i Forum Związków Zawodowych. Manifestacja to początek kampanii EKZZ zatytułowanej „Nowa droga dla Europy”.

fot. Zbigniew Łasek

 

 

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę