Ta już wolna niedziela…

Stało się. Niedziela 11 marca br. będzie pierwszą z ograniczonym handlem. Początkowo będą dwie niedziele handlowe w miesiącu (pierwsza i ostatnia), w przyszłym roku jedna, a w 2020 w niedzielę zdecydowana większość pracowników handlu będzie miała wolne. Pieczywo zaś kupimy w osiedlowych sklepikach, alkohol na stacjach benzynowych, a być może i sprzęt ADG oraz ubrania.   

Mimo licznych wyłączeń z zakazu niedzielnego handlowania to dobry kierunek w szanowaniu tego dnia, ruch zwracający niedzielę polskim rodzinom pracowników handlu, jak i tym, którzy w myśl jakiejś nowej świeckiej tradycji upodobali sobie spędzanie niedzieli wyłącznie w handlowych galeriach.

Dyskonty i hipermarkety, chcąc zabezpieczyć sobie zyski, wydłużają pracę placówek handlowych. Do obsługi kas zaś skierują dodatkowych pracowników w piątki i soboty. Kuszą też promocjami właśnie w te dni.

Nim zostanie wprowadzony zakaz od 2020 roku, oprócz przedświątecznych wyjątków (dwie niedziele przed świętami Bożego Narodzenia, niedziela poprzedzająca Wielkanoc oraz ostatnia niedziela stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia) w 2018 r. będzie u nas 27 niedziel bez handlu. W tym miesiącu to także 18 marca. Z kolei w Wielką Sobotę 31 marca, dzień przed Wielkanocą, obowiązuje zakaz handlu po godz.14.

Co jednak z galerami handlowymi, które sąsiadują z dworcami kolejowymi, czy wręcz starają się być częścią kolejowej infrastruktury? Z taką sytuacją mamy do czynienia np. w Gdańsku, Sopocie, Poznaniu, Wrocławiu i Warszawie.

Wrzeszczańska Galeria Metropolia nie tylko jest właścicielem peronu SKM, który „zawiera wszystkie wymagane prawem elementy przystanku kolejowego”, ale też obiekt ma dostęp do pozostałych peronów, można tam nabyć bilety SKM, na „galeryjnym” peronie są kasowniki SKM i PKP TLK i punkt informacji pasażerskiej.

Są i stacje benzynowe, których ograniczenia w handlu niedzielnym nie obejmują.

Co prawda w dyskusji przed uchwaleniem ustawy były propozycje wprowadzenia ograniczenia powierzchni handlowej na stacjach. Jednak w toku prac parlamentarzyści  ograniczenie wykreślili. Wprowadzając w to miejsce wymóg, że handel musi być prowadzony w obrębie obiektu sprzedającego produkty naftopochodne. Przy odrobinie inwencji i nieco większej skali nakładów nic nie stoi na przeszkodzie, aby tę powierzchnię rozbudować.

Być może, o ile ustawa nie ulegnie nowelizacji, na stacjach paliw pojawią się wędliny, sprzęt RTV i AGD, bogaty wybór kosmetyków nie tylko samochodowych czy leki.

Na dworcach kolejowych, morskich i autobusowych oraz w portach lotniczych sklepy będą pracowały „w związku z bezpośrednią obsługą podróżnych”. Czy można zaliczyć do tego sprzedaż odzieży i elektroniki?

Przypomnijmy, że bez ograniczeń mogą handlować rodzime i rodzinne osiedlowe i wiejskie sklepiki, ale pod warunkiem, że za ladą stanie właściciel i jego najbliższa rodzina.

Małe, rodzinne sklepy były od lat wypierane z rynku przez zagraniczne sieci handlowe, którym na początku lat 90-tych ubiegłego wieku stworzono dogodniejsze warunki prowadzenia biznesu, dużo lepsze od oferowanych krajowym przedsiębiorcom. Sieci handlowe np. z Niemiec i Francji, korzystały także z preferencyjnych kredytów „na ekspansję”, udzielane przez ich rodzime banki przy wsparciu ich rządów. Ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele może nieco skorygować szanse konkurencyjne.

Reasumując – piszemy o ograniczeniu handlu w niedzielę, a nie o jego całkowitym zakazie, gdyż handlować w niedzielę można na stacjach paliw płynnych, w kwiaciarniach, aptekach, w piekarniach, cukierniach i lodziarniach, weterynaryjnych zakładach leczniczych, hurtowniach farmaceutycznych, zakładach pogrzebowych i w handlu kwiatami, wiązankami, wieńcami i zniczami przy cmentarzach, handlu pamiątkami i dewocjonaliami, w placówkach handlowych, w których przeważająca działalność polega na handlu prasą, biletami komunikacji miejskiej, wyrobami tytoniowymi, kuponami gier losowych, w placówkach pocztowych, hotelach, instytucjach kultury, sportu, turystyki, w placówkach handlowych organizowanych na potrzeby festynów, jarmarków i imprez okolicznościowych, na dworcach. w portach i przystaniach, w portach lotniczych, w strefach wolnocłowych, w środkach komunikacji miejskiej, autobusowej, kolejowej, rzecznej, morskiej i lotniczej, na terenie jednostek penitencjarnych i garnizonów, w sklepach internetowych, na platformach internetowych, handlu towarami z automatów, rolniczego handlu detalicznego oraz jak pisaliśmy w placówkach handlowych, w których handel jest prowadzony przez kupca osobiście.

Batalia o przywrócenie pracownikom handlu prawa do niedziel wolnych od pracy jest jednym z większych sukcesów NSZZ „Solidarność” kilku ostatnich lat. Gdy wiosną 2016 roku powstał obywatelski komitet inicjatywy ustawodawczej o ograniczeniu handlu w niedziele w jego skład obok „Solidarności” weszli przedstawiciele zrzeszeń polskich przedsiębiorców z branży handlowej, a także organizacji społecznych.

ASG

zdjęcie: pexels.com: Free Stock Photos
Download PDF
Powrót Drukuj stronę