Szef MON i współautor stanu wojennego

Kolejne środowiska pokazują, że są na bakier z historią najnowszą. Generał, który opracowywał plany wprowadzenia stanu wojennego w Polsce w 1981 r., został właśnie wybrany przewodniczącym Związku Żołnierzy Wojska Polskiego, największej w kraju organizacji skupiającej byłych żołnierzy zawodowych i rezerwistów, liczącej 15 tys. członków – pisze „Rzeczpospolita”.

Tym wojskowym jest gen. Franciszek Puchała, który od 1980 r. w stopniu pułkownika Ludowego Wojska Polskiego pracował w Zarządzie Operacyjnym Sztabu Generalnego WP, przygotowując tam m.in. plany operacji wojskowych związanych ze stanem wojennym.

„Rzeczpospolita” przedstawia sylwetkę generała, który karierę wojskową zakończył co prawda już w wolnej Polsce (2001 r.), ale ma w swojej biografii wiele innych kontrowersyjnych faktów, jak służbę w Korpusie Bezpieczeństwa Wewnętrznego, ukończenie studiów wojskowych w Moskwie czy bliską współpracę z gen. Wojciechem Jaruzelskim.

Zobacz listę ofiar reżimu komunistycznego w Polsce w latach 80

Wybór gen. Puchały można by pominąć milczeniem, gdyby nie fakt, że jako szef organizacji byłych żołnierzy staje się on jednym ze stałych uczestników współczesnej debaty o polskim wojsku i bezpieczeństwie. Smutny przykład tego udziału mieliśmy już 13 grudnia, gdy z gen. Puchałą spotkał się… minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak. Cytowany przez „Rzeczpospolitą” Jacek Sońta, rzecznik MON, tłumaczy, że data spotkania była przypadkowa. Ale pokazuje to, że udział w zwalczaniu „Solidarności” i niepodległościowych dążeń polskiego narodu w latach 80. dla ekipy PO nie jest żadnym obciążeniem.

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę