Strajk w szpitalu

27 października w Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych im. Stanisława Kryzana w Starogardzie Gdańskim odbył się dwugodzinny strajk ostrzegawczy. O formie protestu przesądziło referendum, w którym wzięło udział 390 pracowników (ponad połowa wszystkich zatrudnionych), z których 386 opowiedziało się za jego przeprowadzeniem, a czworo było przeciwnych. Protestujący domagali się poprawy warunków płacowych pracowników niemedycznych szpitala.

Zdjęcia: Marek Ossowski

17 sierpnia 2017 Komisja Zakładowa NSZZ „Solidarność” weszła w spór zbiorowy z dyrekcją szpitala. Spór dotyczył braku porozumienia w sprawie płac pracowników niemedycznych. Problem wynika z faktu, że ustawa „o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych” z 8 czerwca 2017 r. pomija pracowników niemedycznych.

Ustawodawca w art. 5 wspomnianej wyżej ustawy zakłada, że współczynniki pracy do regulaminu wynagrodzeń dla pracowników niemedycznych opracuje pracodawca w uzgodnieniu ze związkami zawodowymi. Powstały dwie propozycje: dyrekcji i związkowców. Związkowcy wypracowali je na podstawie poprzedniego regulaminu i współczynników dla zawodów medycznych. Różnią się one od tych, które zaproponowała dyrekcja (do 2021 r.) kwotą docelowo 400 zł na minus dla pracowników niemedycznych.

Ponadto związkowcy domagali się przyznania dodatku 230 zł do płacy zasadniczej dla pracowników niemedycznych. Trzeci postulat dotyczył wprowadzenia do regulaminu wynagradzania w taryfikatorze kwalifikacyjnym i tabeli zaszeregowania IX kategorii „starszy salowy” po trzech latach pracy w szpitalu.

Na dzień przed planowanym strajkiem udało się dojść do porozumienia w sprawie dodatku i statusu salowych, niestety, nie ma zgody co do postulatu wprowadzenia współczynników pracy w regulaminie wynagradzania dla zawodów niemedycznych analogicznych jak w ustawie o sposobie ustalenia najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiocie leczniczym.

– Nie spodziewałem się tak licznego udziału pracowników w proteście. Na pikiecie przed budynkiem dyrekcji szpitala, a także potem w sali zebrań, gdzie odbywał się dwugodzinny strajk, przybyło bardzo wielu z nich. Część osób popierających nasz protest musiała zostać na oddziałach, aby zapewnić bezpieczeństwo chorym. Pokazuje to zdesperowanie pracowników – mówi Edmund Zieliński, przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w szpitalu. Sytuacja pracowników niemedycznych jest bardzo zła. Zarobki salowych na oddziale dla podsądnych wynoszą 1,6-1,7 tys. zł na rękę. Pracownicy na lżejszych oddziałach otrzymują jeszcze mniej – ok. 1,4 tys. zł. – Coraz więcej osób rezygnuje z pracy u nas. Praca jest bardzo ciężka i stresująca, a wynagrodzenie nie pozwala na godne życie. W szpitalu około 80 pracowników na umowie o pracę ma dopłaty do minimalnego wynagrodzenia – podsumowuje przewodniczący Zieliński

Po zakończeniu strajku ostrzegawczego związkowcy wysłali petycję dotyczącą sytuacji pracowników niemedycznych w szpitalu do marszałka pomorskiego, ministra zdrowia oraz posła na Sejm RP Jana Kiliana. – Liczymy na wsparcie dla rozwiązania systemowego i zwiększenia nakładów finansowych dla pracowników niemedycznych. Naszym zdaniem niezbędny jest nowy kontrakt dla szpitala – mówi przewodniczący zakładowej „Solidarności”.

(mk)

Download PDF
Powrót Drukuj stronę