Strajk w Jastrzębskiej Spółce Węglowej

Na Śląsku znowu wrze. Górnicy z Jastrzębskiej Spółki Węglowej rozpoczęli strajk. W środę akcja będzie miała charakter rotacyjny. Załogi mają przychodzić do kopalń i nie podejmować pracy.  Górnicy mają dość zarządów spółek węglowych wyłanianych według politycznego klucza. Związkowcy sformułowali pięć postulatów. Chcą  pociągnięcia do odpowiedzialności karnej zarządzających spółką.  Żądają też m.in. odwołania zarządu i przywrócenia zwolnionych związkowców z kopalni KWK Budryk.

Zarząd próbował storpedować działania związkowców zwalniając dziewięciu z nich z pracy. Na nic się to zdało. Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA w oświadczeniu zamieszczonym na stronie spółki stwierdził:
„Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej oświadcza, że procedura zwolnień uruchomiona w kopalni Budryk dotyczy zorganizowania przez tamtejszych liderów związkowych nielegalnego strajku pod ziemią w dniach 14, 15 i 16 stycznia 2015 r., w czasie trwania akcji strajkowych w Kompanii Węglowej”.

W referendum strajkowym za akcją protestacyjną było 18 464 górników, przeciwko 236 zatrudnionych w spółce osób.

Górnicy odpowiadali na pytanie: Czy jesteś za podjęciem akcji protestacyjno-strajkowych, mających na celu wycofanie się zarządu JSW z uchwał i decyzji, które pozbawiają pracowników dotychczasowych warunków pracy, płacy i świadczeń pracowniczych?”

- Górnicy po przyjściu na kopalnie nie zjeżdżają pod ziemię, nie podejmują pracy, poza osobami odpowiedzialnymi za zabezpieczenie wyrobisk. Po 8 godzinach pracownicy pierwszej zmiany rozejdą się do domów i zastąpią ich pracownicy zmiany popołudniowej. Strajk rozpoczął się już na wszystkich kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej poza kopalnią „Knurów-Szczygłowice”, gdzie protest ruszy na drugiej zmianie – powiedział Piotr Czereda ze Wspólnej Reprezentacji Związków Zawodowych w JSW podczas briefingu po porannej masówce na kopalni „Zofiówka”.

Wiceprzewodniczący NSZZ „Solidarność” w JSW Sławomir Brudziński oświadczył, że pracownicy zostali zmuszeni do strajku w wyniku „karygodnych działań zarządu”. Zarząd spółki dolał oliwy do ognia, przesyłając im wnioski o zgodę na zwolnienie organizatorów solidarnościowego strajku w kopalni Budryk z połowy stycznia. Według zarządu spółki był to nielegalny strajk, narażający pracowników na niebezpieczeństwo, a według związkowców – solidarnościowy protest towarzyszący akcji górników z Kompanii Węglowej.

- Od godz. 6 rozpoczęliśmy bezterminowy strajk we wszystkich kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Kopalnia „Knurów-Szczygłowice” rozpocznie strajk w południe. Będziemy się powstrzymywać od pracy do czasu spełnienia naszych postulatów — powiedział Krzysztof Łabądź ze związku Sierpień’80 przed kopalnią „Budryk” w Ornontowicach

W dniu rozpoczęcia referendum rzeczniczka JSW Katarzyna Jabłońska-Bajer broniła stanowiska zarządu, gdyż pracownicy odpowiadali na pytanie nieodnoszące się bezpośrednio do przedmiotu sporu, który w istocie dotyczy przywrócenia posiłków profilaktycznych tzw. flapsów dla pracowników powierzchni w tym dla administracji. (taki był formalny powód wszczęcia sporu zbiorowego). Związkowcy przyznawali, że sprawa posiłków otworzyła im ścieżkę do legalnego strajku. Tak naprawdę chodzi jednak głównie o zmuszenie zarządu do wycofania się z ogłoszonego niedawno planu oszczędnościowego. JSW wypowiedziała porozumienia zbiorowe zawarte ze związkami zawodowymi.

Zarząd chce zamrożenia płac w 2015 r., zmniejszenia deputatu węglowego oraz rezygnacji z dopłat do zwolnień lekarskich czy uzależnienia wypłaty czternastej pensji od zysku firmy. Czternastka za 2014 r. miałaby być rozłożona na raty. Kolejne propozycje to niepodnoszenie wynagrodzeń w 2015 r. i rezygnacja z dopłat do zwolnień chorobowych – zgodnie z kodeksem pracy pracownikowi przysługuje wówczas 80 proc. wynagrodzenia, JSW dopłaca pracownikom pozostałe 20 proc.

Związkowcy zarzucają Jarosławowi Zagórowskiemu, prezesowi JSW, pozorowanie dialogu i błędy w zarządzaniu, on związkom – opór wobec jakichkolwiek zmian, korzystnych dla firmy, która zmaga się obecnie z kryzysem całej branży.

Jastrzębska Spółka Węglowa SA to największy producent węgla koksującego i znaczący producent koksu w Unii Europejskiej. została utworzona 1 kwietnia 1993 roku jako jedna z siedmiu powstałych wówczas spółek węglowych. W jej skład wchodzą kopalnie „Borynia-Zofiówka-Jastrzębie”, „Budryk”, „Knurów-Szczygłowice”, „Krupiński” i „Pniówek” oraz Zakład Logistyki Materiałowej. Grupa kapitałowa JSW SA w ub.r. odnotowała ok. 300 mln zł straty, gdy jeszcze w 2011 r. miała 2 mld zł zysku.

ASG

 

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę