Stan wojenny: zbrodnia bez kary

Mija 35 lat od wprowadzenia w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej stanu wojennego. Już kilka dni po 13 grudnia 1981 roku strajkujący w Stoczni Gdańskiej stoczniowcy wywiesili transparent o treści „Trybunał narodowy gwarancją ukarania morderców i złodziei narodu polskiego!”. Kolebka „Solidarności” została brutalnie spacyfikowana 16 grudnia. A większość zbrodni stanu wojennego do tej pory nie została rozliczona.

stan woj-ipn

W listopadzie 2016 r. z inicjatywy dwóch fundacji zajmujących się upamiętnianiem historii Polski – „Łączka” i Reduta Dobrego Imienia – powstał Społeczny Trybunał Narodowy, który ma przeprowadzić społeczne procesy komunistycznych zbrodniarzy z okresu PRL. Siłą rzeczy jedyną formą kary w procesach społecznego trybunału będą infamia i społeczne wykluczenie osądzonych (zarówno żyjących, jak i zmarłych). Czy po 27 latach wolnej Polski taką inicjatywę należy uznać za sukces, a ewentualne osądzone kary za adekwatne? Przez większość III RP gen. Wojciech Jaruzelski, architekt i twarz stanu wojennego, traktowany był przede wszystkim nie jako były wojskowy dyktator, lecz pierwszy prezydent wolnej Polski. Będący jego prawą ręką w czasie stanu wojennego, szef MSW gen. Czesław Kiszczak uchodził za „człowieka honoru”. Jednocześnie wielu zasłużonych działaczy „Solidarności” odbierało co miesiąc głodowe emerytury, ponieważ sądy i ZUS nie zaliczały im w poczet wysługi lat okresów ukrywania się i przebywania w komunistycznych więzieniach.

stan woj1Wprawdzie w 2012 roku Sąd Okręgowy w Warszawie uznał wprowadzenie stanu wojennego za „zbrodnię komunistyczną”, a część członków Rady Państwa PRL i Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego za „nielegalną grupę przestępczą o charakterze zbrojnym”, to jednak w tym procesie skazany został tylko gen. Kiszczak. Sprawy generałów, członków WRON-y –Wojciecha Jaruzelskiego, Floriana Siwickiego, Tadeusza Skóry, Tadeusza Tuczapskiego z WRON – oraz członków Rady Państwa PRL Eugenii Kempary, Emila Kołodzieja Krystyny Marszałek-Młyńczyk zostały umorzone lub wyłączone do osobnych postępowań, które w większości przerwała śmierć oskarżonych. Wyrok sądu z 2012 r. daje jednak podstawy do faktycznego uznania stanu wojennego za nielegalny wojskowy zamach stanu.

Tylko tyle odpowiedzialności politycznej i karnej udało się wyegzekwować na najwyższym szczeblu decydenckim. Niewiele lepiej rozliczenie stanu wojennego zostało wykonane na poziomie „rąk, które naciskały spust”, czyli konkretnych żołnierzy LWP lub funkcjonariuszy milicji i ZOMO, którzy dopuścili się pobić i morderstw. W III RP wskazani z imienia i nazwiska, a następnie skazani zostali nieliczni, m.in. Andrzej Augustyn – kapitan SB odpowiedzialny za śmierć Bogdana Włosika w Krakowie w 1982 r.; Bogdan Garus, Tadeusz JarockiJan Maj – milicjanci dowodzący interwencją ZOMO w Lubinie w 1982 r., w wyniku której zginęły trzy osoby; Romuald Cieślak i 14 innych milicjantów – dowódca oraz członkowie plutonu specjalnego ZOMO odpowiedzialnego za śmierć dziewięciu górników w kopalni „Wujek”.
Bezkarni pozostali także mordercy czterech udokumentowanych ofiar stanu wojennego w Gdańsku. W 35 rocznicę stanu wojennego nie skupiamy się jednak na mordercach. Przywracamy pamięć i składamy hołd tym, którzy oddali życie za „Solidarność”, za wolną i niepodległą, choć nie zawsze sprawiedliwą dla swoich bohaterów, Polskę.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę