Spotkanie internowanych w Strzebielinku. To był czas próby

Mirosław Kamieński, przewodniczący „Solidarności” w Stoczni Marynarki Wojennej spędził w obozie internowania Strzebielinku ponad rok, Józef Hołownia, były wiceprzewodniczący związku w Unimorze przebywał tam pół roku, Jolanta Szostek, ówczesna przewodnicząca NSZZ „Solidarność” Polpharmy  – tylko jeden dzień, jako etap w drodze do obozu odosobnienia dla kobiet w Gołdapi – wszyscy oni spotkali się 17 sierpnia br. na uroczystościach upamiętniających internowanych w czasie stanu wojennego.

Zdjęcia: Ryszard Kuźma

 

Uroczystości rozpoczęła msza święta w intencji Ojczyzny i zmarłych Kolegów pod przewodnictwem Arcybiskupa Seniora Edmunda Piszcza w kościele parafialnym pod wezwaniem św. Józefa Rzemieślnika w Gniewinie. Jako wykładowca w Wyższym Seminarium Duchownym w Pelplinie, ks. arcybiskup prowadził w 1982 roku rekolekcje dla internowanych. We mszy św. uczestniczyli byli internowani, którzy przybyli licznie z rodzinami, a także przedstawiciele władz NSZZ „Solidarność” – wiceprzewodniczący KK NSZZ „Solidarność” Tadeusz Majchrowicz, przewodniczący Regionu Gdańskiego Krzysztof Dośla i przewodniczący Regionu Słupskiego Stanisław Szukała, a także poseł Janusz Śniadek oraz reprezentanci władz samorządowych.

–System komunistyczny, w którym żyliśmy przed 1989 rokiem działał przeciwko nie tylko wolności, ale i przeciwko prawdzie. Wartości wiążą się ze sobą. Gdzie nie ma prawdy, nie ma wolności – mówił w homilii arcybiskup senior Edmund Piszcz. Podkreślił on, że stan wojenny był właśnie próbą dla wielu ludzi, próbą obrony najważniejszych wartości, takich jak wolność, prawda i solidarność.

Po mszy świętej wszyscy uczestnicy udali się do Strzebielinka, gdzie w dawnym obozie odosobnienia dla internowanych znajduje się obecnie Dom Pomocy Społecznej. „Chcieli zabić pamięć, chcieli zabić nadzieję” – to napis jaki widnieje na tablicy pamiątkowej, autorstwa Bogdana Pietruszki, która zawisła na murze dawnego obozu internowania. W trakcie uroczystości jej poświecenia wiceprzewodniczący Związku Tadeusz Majchrowicz odczytał list przewodniczącego Piotra Dudy do uczestników zjazdu, który podziękował im za poświęcenie i cierpienie, „dzięki któremu zwycięski Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność”, przetrwał stan wojenny i trwa do dzisiaj, kontynuując walkę o prawa pracownicze i wrażliwą społecznie Polskę”.

Przez obóz w Strzebielinku przeszło 501 działaczy i sympatyków NSZZ „Solidarność”, którzy później w wolnej Polsce odgrywali znaczące role polityczne, społeczne i gospodarcze. Z tego też grona wyszedł Lech Kaczyński, Prezydent Rzeczypospolitej Polski i Tadeusz Mazowiecki, Prezes Rady Ministrów, pierwszego rządu niepodległej Polski. W obozie w Strzebielinku przebywało również wielu późniejszych ministrów, parlamentarzystów i samorządowców oraz działaczy związkowych i gospodarczych.

 

List przewodniczącego Piotra Dudy

Dziękuję Wam za wolność!

Dziękuję Wam za poświęcenie i cierpienie, dzięki któremu zwycięski Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność” przetrwał stan wojenny i trwa do dzisiaj, kontynuując walkę o prawa pracownicze i wrażliwą społecznie Polskę.

To ironia losu, że ludzie, którzy powołują się na swój solidarnościowy rodowód wydłużają wiek emerytalny, tworzą śmieciowy rynek pracy i ograniczają prawa obywatelskie. Nie chcą dzisiaj słuchać o sierpniowych postulatach, bo większość z nich nie została zrealizowana. Przez nich!

Gorzej! Nie chcą pamiętać o milionach ludzi, bez których nie byłoby „Solidarności”. Przypisują sobie wszelkie zasługi i szczodrze rozdzielają między sobą wszelkie przywileje, a prawdziwym bohaterom każą o pomoc zwracać się do pomocy społecznej.

Tymczasem nie trzeba wiele. Wystarczy tyle, ile dostają dzisiaj wasi oprawcy z dawnej komunistycznej służby bezpieczeństwa i partyjnej nomenklatury.

Ale my ludzie „Solidarności” pamiętamy i komu zawdzięczamy wolną Polskę. Dlatego będziemy robić wszystko, aby 21 sierpniowych postulatów nie były tylko napisami na historycznych tablicach, wystawionych do oglądania w muzeum.

W rocznicę Waszego internowania życzę Wam zdrowia i powszechnego szacunku. Wasze zasługi nie pójdą w zapomnienie.

 Szczęść Boże Bohaterom
Szczęść Boże „Solidarności”
Szczęść Boże Polsce
Piotr Duda

Tu można zobaczyć listę internowanych w Strzebielinku.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę