Spotkanie internowanych w Strzebielinku – 17 sierpnia 2014 r.

17 sierpnia 2014 roku ludzie „Solidarności” lat 1980-81 z różnych stron świata spotkają się w Strzebielinku, by przypomnieć młodemu pokoleniu o tym, co działo się w czasie stanu wojennego. Warto ten dzień wpisać w trasę wakacyjnych wędrówek po Pomorzu.

Jak powiedział nam Andrzej Drzycimski, historyk, dziennikarz m.in. sygnatariusz deklaracji solidarnościowej środowiska dziennikarskiego skierowanej do MKS w 1980 r. i rzecznik prasowy prezydenta Lecha Wałęsy do 1995 r., spotkanie będzie apolityczne, a zostało „wywołane” zainteresowaniem pokolenia wnuków ówczesnych internowanych w tym obozie.

Uroczystości rozpoczną się w niedzielę 17 sierpnia 2014 r. o godz. 11.30 od mszy świętej w kościele p.w. św. Józefa Rzemieślnika w Gniewinie. Będzie ją celebrował ks. abp Edmund Piszcz,  arcybiskup senior diecezji warmińskiej, w 1982 r. Jako wykładowca w Wyższym Seminarium Duchownym w Pelplinie prowadził on w 1982 roku rekolekcje dla internowanych. Z tego czasu pochodzi odnaleziony przed kilkoma laty blisko trzymetrowy krzyż wykonany potajemnie w warsztacie ch, na którym złożyli oni swoje podpisy. Wśród nich jest podpis Lecha Kaczyńskiego, opatrzony wymowną datą Wielka Sobota – 10 kwietnia 1982 r. Na uroczystość został też zaproszony m.in. ks. Jan Wszołek, w latach 80-tych proboszcz tamtejszej parafii, który organizował pomoc dla internowanych.

- Sierpniowa uroczystość będzie spotkaniem ludzi „Solidarności”. Będzie miało ono charakter koleżeński, wspomnieniowy. W żadnym razie nie będzie miało politycznego kontekstu – zapewnia nas Andrzej Drzycimski.

Tego dnia o godz. 13. odsłonięta zostanie na murze obiektu tablica pamiątkowa. Następnie w Gminnym Ośrodku Kultury i Sportu w Gniewinie kilkunastu internowanych otrzyma medale Wolności i Solidarności. Tam też promowany będzie „dziennik internowanego” z licznymi fotografiami, wykonanymi potajemnie w 1982 r. Autorem większości zdjęć jest Lech Różański, jeden z internowanych, działacz toruńskiej „Solidarności”. Zdjęcia robione były prymitywnym aparatem „Druh” i małym enerdowskim „Certo”.
Przypomnijmy, że Ośrodek Odosobnienia dla Internowanych w Strzebielinku, funkcjonował od 13 grudnia 1981 r. do 23 grudnia 1982 r. na terenie zakładu karnego. Internowano w nim większość działaczy „S” z Regionów Gdańskiego i Słupsk, członków „Krajówki” zatrzymanych w siedzibie NSZZ „S” w Gdańsku, od marca 1982 r. także związkowców z Regionów Toruńskiego i Bydgoskiego przewiezionych z Potulic, a od sierpnia 1982 r. – z Regionu Pomorze Zachodnie oraz internowanych przewiezionych z   Białołęki. Jednym z pierwszych internowanych w Strzebielinku był Lech Kaczyński. W Ośrodku przebywało łącznie 491 osób. Internowani byli w nim także m.in.: Lech Dymarski, Andrzej Gwiazda, Maciej Jankowski, Seweryn Jaworski, Karol Modzelewski, Janusz Onyszkiewicz, Jan Rulewski, Henryk Wujec, Ryszard Błaszczyk, Jacek Merkel, Grzegorz Palka, Józef Patyna, Antoni Tokarczuk, Stanisław Wądołowski, Grażyna Wendt-Przybylska. Po uzyskaniu skierowania do szpitala kilka osób uciekło, m.in. Krzysztof Wyszkowski.

Uciążliwe były 16-osobowe cele, surowa cenzura korespondencji i marna opieka lekarska na miejscu.  Opiekę duszpasterską nad internowanymi sprawował ks. Tadeusz Błoński, kapelan Wojska Polskiego z Wrzeszcza.

Obóz internowania w Strzebielinku był jednym z czterdziestu obozów dla działaczy opozycji uznanych za niebezpiecznych przez Wojskową Radę Ocalenia Narodowego.

ASG

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę