Solidarność w DCT Gdańsk SA: walczymy o dodatki i naszych kolegów

Odstąpienia od zamiaru zwolnienia pracowników oraz dodatków płacowych za pracę w soboty, niedziele i święta oraz na sprzęcie wyższej kategorii żądali przedstawiciele „Solidarności”  podczas spotkania z przedstawicielami zarządu DCT Gdańsk S.A., które odbyło się 16 października w siedzibie spółki.

Na zdjęciu: Członkowie KZ NSZZ „S” w DCT Gdańsk SA (od lewej) Maciej Konopka, Łukasz Kozłowski i Michał Pijanowski

Organizacja NSZZ „S” w DCT liczy ponad stu członków. Liderem Związku w tej firmie jest Michał Pijanowski, operator suwnicy placowej rtg. Jego zastępcy to operatorzy suwnic placowych sts i wózków do transportu kontenerów rs Łukasz Kozłowski i Maciej Konopka. Młodzi ludzie, przed trzydziestką.

– Ważne dla nas, że mogliśmy zacząć rozmawiać bardziej konkretnie na temat dodatków do wynagrodzeń – mówi Łukasz Kozłowski, zastępca przewodniczącego „Solidarności” w DCT Gdańsk. – Mamy nadzieję, że pracownicy zaczną je otrzymywać od nowego roku. Decyzję, która prawdopodobnie zostanie podjęta z końcem listopada, na ten temat ma przyjąć Rada Nadzorcza spółki.

Kolejnym tematem były zwolnienia dwóch pracowników, działaczy „Solidarności”. Sprawa dotyczy wieloletnich pracowników, którzy dotychczas byli pozytywnie oceniani przez przełożonych. Tymczasem 25 września pracodawca przedstawił zawiadomienie o zamiarze wypowiedzenia im umowy o pracę. Powody, zdaniem związkowców, są kuriozalne – m.in. absencja chorobowa oraz spowalnianie pracy, czyli działanie na szkodę firmy.

– Przedstawialiśmy dokumenty, z których wynikało, że w przypadku pierwszego pracownika absencja chorobowa od początku roku do dziś wyniosła 14 dni, a jeśli chodzi o drugiego – przebywał on na zwolnieniu lekarskim 38 dni, ale w tym ma udokumentowany pobyt w szpitalu – stwierdza Michał Pijanowski, przewodniczący KZ NSZZ „S” w DCT Gdańsk.

Rzekome spowalnianie pracy natomiast, według związkowców, nie ma prawdziwego odzwierciedlenia w dokumentacji związanej z przebiegiem pracy.

– Każdy z pracowników loguje się na sprzęcie – wyjaśnia Łukasz Kozłowski. – To pokazało, że jeden z pracowników, których zamierza zwolnić pracodawca jest w grupie trzech najbardziej wydajnych.

Na razie pracownicy nie otrzymali wypowiedzenia o pracę, jednak w trakcie spotkania przedstawiciele pracodawcy zapowiedzieli, że zamierzają podtrzymać swoją decyzję.

– Będziemy walczyć o naszych ludzi – przekonuje zastępca przewodniczącego „Solidarności” w DCT Gdańsk. – Bo na razie pracodawca nie przedstawił żadnych dowodów, które mogłyby poprzeć powody, dla których mieliby zostać zwolnieni z pracy.

„Solidarności” natomiast udało się wywalczyć, że w zespołach pozdarzeniowych będzie brał udział Społeczny Inspektor Pracy.

– To ważne, że pracownik w trudnej sytuacji nie pozostanie bez pomocy. Na miejsce przybędzie Społeczny Inspektor Pracy, który jest przedstawicielem „Solidarności”.

zola

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę