„Solidarność” dobrem narodu i zobowiązaniem do trwania na posterunku służby Polsce

– Solidarność żyje i to nie przeszłość. To przyszłość, to proces, który trwa. To z solidarności wyrasta i wolność i odpowiedzialność, bo budowana jest na wartościach, którymi są rodzina, ojczyzna, dobro, miłość, braterstwo – w taki sposób mówił o Niezależnym Samorządnym Związku Zawodowym „Solidarność”, ale i o międzyludzkiej solidarności metropolita gdański ks. abp Sławoj Leszek Głódź podczas mszy świętej w Bazylice św. Brygidy, która została odprawiona z okazji 38 rocznicy  Sierpnia’80, w piątek 31 sierpnia 2018 r.

We mszy św. uczestniczył m.in. prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki, a także były prezydent Lech Wałęsa. Podczas liturgii dokonano poświęcenia repliki historycznego sztandaru NSZZ „Solidarność”.

Zdjęcia: Wojciech Milewski

 

Uczestnikami mszy św. za ojczyznę byli także członkowie rządu, parlamentarzyści, przewodniczący NSZZ „S” Piotr Duda, przewodniczący ZRG „S” Krzysztof Dośla, liczne delegacje „S” z całego kraju, poczty sztandarowe Związku z różnych stron Polski, w tym ze Śląska, prezesi IPN, przedstawiciele władz samorządowych, a także wielu trójmiejskich instytucji, kapelani „Solidarności” oraz zwykli ludzie. Byli też weterani „S”, uczestnicy pamiętnych strajków z lata 80 roku, które, jak określił abp. Głódź, rozpoczęły historyczną posługę „Solidarności” ludziom pracy i ojczyźnie. A wiano historycznej przeszłości nie przysłania aktualnych związkowych spraw. Przeciwnie, ono dynamizuje działalność, umacnia poczucie odpowiedzialności za szeroki krąg spraw. Więcej, zobowiązuje Związek do trwania na posterunku służby Polsce.

W homilii abp. Głódź przypomniał, że do kościoła przychodzimy na spotkanie z Chrystusem, a nie na wiec. – Uczestnictwem w tej mszy dajecie świadectwo, że jesteście dziedzicami tego narodu, jak to wyraził Jan Paweł II, „którego nie da się zrozumieć bez Chrystusa”.

Wspomniał o różnych rocznicach przypadających w tym roku: o 30 rocznicy strajków 89 roku, które torowały drogę do przełomu, do progu wolności. A także o jubileuszowej dacie, setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, która jednoczy wszystkich i ma jednoczyć, bo przecież w sercach Polaków Polska trwa.

Arcybiskup podkreślił, że to Związkowcy zabiegają o prawa pracownicze, o godność i szacunek dla polskiej pracy. – Kontynuujecie w nowej sytuacji, w Polsce niepodległej, to co przed laty ks. Józef Tischner określił mianem „pracy nad pracą”. Praca trwa. I Bogu dzięki, że nie ma bezrobocia takiego jakie było, takiego, które dotyka dzisiaj Włochy, czy Hiszpanię.

Dodał, że – często się słyszy: odciąć wreszcie ten kupon przeszłości. Tego czynić nie można i tego się nie da. Droga „Solidarności” znaczona była mocno i wyraźnie tym waszym stawaniem na Chrystusowych ordynansach w służbie Maryi dla dobra ojczyzny. Nie możemy godzić się na słabość. A Kościół nie milczy, lecz modli się, wskazuje drogę, na jakim fundamencie trzeba budować dalej struktury państwa, udoskonalać je, scalać i żyć w harmonii społecznej, nie w konflikcie. „Zło dobrem zwyciężajcie”.

- Ponad ćwierćwiecze drogi z Niepodległą, za której moc my wszyscy Polacy ponosimy odpowiedzialność. Wobec kogo? Wobec Boga i historii i o tym trzeba pamiętać. Wszyscy ponosimy odpowiedzialność. I nikt nie jest zwolniony. Im większe brzemię, tym większa odpowiedzialność. Nikt nie ma wątpliwości, że jesteście bracia z „Solidarności” ważnym, niezbywalnym ogniwem tej drogi ku Niepodległej. Otworzyliście wasze serca na to znamienne tchnienie Ducha Świętego 2 czerwca 1979 roku. Poczęliście odmieniać oblicze polskiej ziemi i zrzucać jarzmo zniewolenia.

Ksiądz arcybiskup podkreślił, że „Solidarność” jest dobrem narodu, Europy i Świata. Przypomniał, że to ksiądz Jerzy Popiełuszko, kapelan „Solidarności” wziął sobie za dewizę życia: „nie daj się zwyciężyć złu, zło dobrem zwyciężaj”. Te słowa, zaczerpnięte z listu św. Pawła do Rzymian, czytane podczas piątkowej liturgii, stały się swoistym drogowskazem drogi błogosławionego księdza Jerzego oraz jego służby kościołowi, ale i służby ludziom pracy, „Solidarności”.

Podkreślił, że „Solidarność” zbudowana na wartościach chrześcijańskich ma po swojej stronie Kościół. I przypomniał jak dwa lata temu przewodniczący Piotr Duda w tej bazylice odbierał dekret papieża Franciszka o ustanowieniu kapelana „Solidarności” bł. ks. Jerzego Popiełuszki patronem Związku.

– Słowa apostoła św. Pawła stanowią miarę dla naszych postaw, zachowań, a także wyzwań, których nie brak, których nie szczędzi nam życie, także wobec problemów, przed którymi stajemy, również w roku 2018. Trzeba wciąż stawać po stronie dobra. Angażować się w jego pomnażanie. Nigdy nie wolno nam godzić się na zło. Nikomu złem za zło nie odpłacajcie. Błogosławcie, a nie złorzeczcie – mówił arcybiskup.

Dodał również, że – ten Związek zobowiązuje do trwania na posterunku służbie Polsce, do czuwania przy Polsce. Trwania stanowczego, niekiedy krytycznego, ale przecież sprawiedliwego i rozważnego, szanującego demokratyczny ład, instytucje życia narodu i ich kompetencje demokratycznie wybrane i o tym trzeba mówić. Dziś polskie życie publiczne poddawane jest wciąż nowym wstrząsom. Nagłym turbulencjom. Życie społeczne pragnie harmonii, jak łania wody. Niespotykanej dotąd eksplozji niechęci doświadczamy i nienawiści na różnych polach. Obsesji negacji i powtarzanego z uporem „nie bo nie”, demonstracyjnego odwracania się od państwa polskiego, od jego instytucji, rozporządzeń i stanowionych praw. Tego czynić nie wolno! Bo demokracja, to bardzo szerokie słowo. I wcale nie jest doskonałe i najdoskonalsze.

Mówił też, że nie można szafować hasłami. Życie społeczne wymaga harmonii i nie wolno podważać praw i instytucji demokratycznych. Jesteśmy zatroskani o harmonię. Ojczyznę porównał do drzewa, które ma co prawda jeden korzeń, ale jego pień się rozszczepia. Wszystkie korzenie wrastają w jeden grunt, chociaż pień się rozszczepia.

- Mogę zaświadczyć wobec was tu zgromadzonych, że „Solidarność” na swej historycznej drodze także dziś nigdy nie działała tak, by ten pień drzewa narodu polskiego się rozszczepiał. Aby ludzie ojczyzny oddalali się od siebie, zaczynali mówić różnymi językami, których nie rozumieją i używać słów, które co innego znaczą, choć są wypowiadane w polskiej mowie – powiedział ks. Głódź.

- Dziś solidarność w interesie ludzi pracy prowadzi rozmowy z rządem, z jego agendami i różna jest ich amplituda. O tym wiedzą ministrowie, pracownicy i prasa także, może nie każda. Jak różna jest temperatura, zgodność racji. I bywa, że ostry spór, trud negocjacji jest chlebem codziennym dla „Solidarności”. I bywa tak, że stanowiska mogą się rozminąć. Ale różnica poglądów, choćby ostatnio w kwestii problemów pracowników sfery budżetowej, czy ustawy o solidarnościowym funduszu wsparcia osób niepełnosprawnych, czy krytyczne stanowisko „Solidarności” wobec decyzji Senatu o odrzuceniu wniosku pana prezydenta o przeprowadzeniu referendum konsultacyjnego. Ale przecież są to rozmowy partnerskie. I o to chodzi. Starcia muszą być na rację. Natomiast na zaprogramowaną negację nie może być miejsca – stwierdził abp. Głódź.

Abp. Głódź podziękował premierowi Morawieckiemu za wskrzeszenie Stoczni Gdańskiej, za co otrzymał liczne oklaski. Przypomniał też, że ta msza jest celebrowana przy „Ołtarzu Ojczyzny”, wykonanym z bursztynu, gdzie wkład bursztynowy ma również prezydent Lech Wałęsa.

Podczas liturgii dołączono do „Ołtarza Ojczyzny” nowy krzyż z Wieliczki, który odsłonili górnicy. Są tam już krzyże z kopalni „Wujek”, z Radomia i z Gdyni. Odsłonięcia krzyża dokonał prezes Trasy Turystycznej Kopalni Soli w Wieliczce Damian Konieczny oraz członek zarządu kopalni Jarosław Malik. Krzyż ten został wykonany z drewna dębowego. W jego centralnej części umieszczono wyrzeźbione w soli różowej gorejące serce Chrystusa otoczone koroną cierniową. W ramionach krzyża znajdują się solne świece, symbolizujące promienie miłosierdzia rozlewające się na ludzi przez akt łaski uświęcającej i zbawienia. W każdym rogu krzyża są wykute w soli herby będące wyrazem wspólnoty i solidarności. Jest tam herb wielickich górników, symbolizujący trud i ogrom ludzkiej pracy, herb Gdańska miejsca historycznego zrywu Polaków do wolności i niepodległości w 1980 roku, herb Zakonu Najświętszego Zbawiciela Św. Brygidy, odzwierciedlający oddanie i wierność Bogu oraz herb rodu Arpadów, z którego wywodziła się św. Kinga patronka górników solnych i samorządowców.

W obecności prezydenta RP Andrzeja Dudy dokonano też poświęcenia sztandaru NSZZ „Solidarność”, będącego repliką sztandaru Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego 1980 roku. W 2018 roku Zarząd Regionu Gdańskiego i Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność” ufundowały tę replikę sztandaru.

(mig)

Download PDF
Powrót Drukuj stronę