„Solidarność” – chrześcijański związek zawodowy cz. 2.

NSZZ „Solidarność” to związek zawodowy o chrześcijańskiej tożsamości. Co z tego wynika? Jak odnieść się do obchodzonej właśnie w Polsce 1050 rocznicy chrztu świętego pierwszego władcy, Mieszka I, a wraz z nim narodu i państwa? Zapytaliśmy i to członków Związku. Pierwszą część naszej sondy opublikowaliśmy wczoraj, dziś część druga.

Aleksander Kozicki, kierownik Oddziału NSZZ „S” w Gdyni

Uważam, że chrzest w 966 r. był nie tylko ważnym, ale wręcz najważniejszym wydarzeniem w historii naszego kraju. Rzymski katolicyzm to podstawowa wartość dla większości Polaków. Na przykład w mojej rodzinie, która ma korzenie także w innych narodowościach, to właśnie tożsamość katolicka była pierwsza, z niej wyrosła polskość. Także w  historii „Solidarności” katolicyzm odcisnął znaczące piętno. Wystarczy przypomnieć wielu kapelanów lub religijne symbole towarzyszące poszczególnym wydarzeniom, krzyże i obrazy wiszące w protestujących zakładach. To oczywiście wizerunki Jana Pawła II, ale również inne, np. obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy, który towarzyszył stoczniowcom kończącym w sierpniu 1980 r. strajk w Stoczni im. Komuny Paryskiej w Gdyni.

Bogdan Tyloch, kierownik Oddziału NSZZ „S” w Chojnicach

Chrześcijaństwo przyjęte przez Polskę w 966 r. to drogowskaz, którym powinniśmy się kierować w życiu osobistym, związkowym i społeczno-gospodarczym. Widzimy, jakie problemy, różnego rodzaju, mają kraje, które odeszły od chrześcijaństwa. Historia pokazuje duży wpływ chrześcijaństwa na dzieje naszego narodu. Najpierw pomogło zbudować, a potem umocnić nasze państwo. W XX wieku chrześcijaństwo pomogło Polakom przetrwać tragiczne okresy. Pamiętajmy, że zarówno Prymas Tysiąclecia kard. Stefan Wyszyński, jak i papież Jan Paweł II byli wielkimi orędownikami kultu maryjnego i zawierzyli Polskę opiece Matki Bożej. I ta opieka jest widoczna.

Zobacz pierwszą część sondy

Zebrał ACH

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę