Pakiet klimatyczno-energetyczny UE

NSZZ „Solidarność” włączył się w Europejską Inicjatywę Obywatelską pod hasłem „Mój Dom. Mój Prąd”. Akcja ma storpedować narzucenie tzw. pakietu klimatycznego.

1 stycznia weszły w życie postanowienia unijnego pakietu klimatyczno-energetyczego, nakazujące producentom energii zakup uprawnień do emisji dwutlenku węgla. Pakiet klimatyczno-energetyczny i system aukcyjny handlu emisją CO2 niewiele mówią przeciętnemu Kowalskiemu. Tymczasem to początek kolejnych problemów polskiej gospodarki i poważny cios dla budżetów domowych. Unijny pakiet klimatyczno-energetyczny zawiera rozwiązania zabójcze dla polskiej gospodarki i dla polskiego społeczeństwa. Śląsko-dąbrowska „Solidarność” wylicza, że w 2013 roku ceny prądu w Polsce mogą wzrosnąć nawet o 30 proc., a ceny ciepła skoczą o 22 proc.  Taki skok cen oznacza załamanie budżetów domowych. I to nie tylko dlatego, że drastycznie wzrosną comiesięczne rachunki za energię elektryczną i ogrzewanie. Wzrost cen energii przełoży się na wzrost cen innych produktów – od żywności począwszy, a na tzw. dobrach trwałych skończywszy. Droga energia elektryczna doprowadzi do likwidacji wielu zakładów, które w poszukiwaniu niższych cen prądu przeniosą się do krajów, w których nie obowiązują zapisy pakietu.

W związku z tym procesem w latach 2013-2020 w Polsce możemy utracić do 250-300 tys. miejsc pracy. W zamian mają co prawda powstać tzw. „zielone miejsca pracy”, ale ma być ich…24 tys.

W forsowaniu rozwiązań pakietu w obecnym kształcie, chodzi o zyski z handlu i spekulacji uprawnieniami do emisji CO2, a także o promocję gazu ziemnego, co oznacza zwiększenie wpływu Gazpromu na energetykę UE. Chodzi też o promocję oraz masowe zwiększenie sprzedaży złożonych i odpowiednio drogich technologii: elektrowni wiatrowych, paneli fotowoltaicznych, biopaliw II generacji, urządzeń i materiałów dla energetyki jądrowej, a także wymuszenia stosowania drogich produktów o niższym zużyciu energii typu świetlówki energooszczędne. Sprzedawcami mają być państwa starej UE, a kupcami kraje nowej UE, w tym oczywiście Polska.

Przypomnijmy, że Europejska Inicjatywa Obywatelska (EIO) to narzędzie wprowadzone przez Traktat z Lizbony. Jej cel to zwiększenie demokracji w Unii Europejskiej. Europejczycy mają możliwość przekazywania swoich oczekiwań poprzez petycje do Parlamentu Europejskiego i  głos w wyborach. Organizatorami akcji petycyjnej muszą być mieszkańcy co najmniej siedmiu krajów Unii. Będzie trzeba zebrać w tych krajach minimum milion podpisów.

Plakat akcji…>>

Ulotka…>>

ASG

Download PDF
Powrót Drukuj stronę