„Solidarność” przełamuje monopol na informację

Gdy dotarcie z informacją o stanie gospodarki i rzeczywistych nastrojach w społeczeństwie poprzez media głównego nurtu jest utrudnione – „Solidarność” sięga po sprawdzone wzorce z lat, kiedy urząd cenzorski blokował kanały informacji – po plakaty i pocztówki. Kibice, spacerując po Gdańsku i w drodze na stadion PGE Arena Gdańsk zwracają więc od soboty uwagę na budynek przy Wałach Piastowskich 24. Nie bez powodu. Od sobotniego przedpołudnia na siedzibie „Solidarności” widnieje wyjątkowa polsko-angielska galeria. Jej cel – pokazanie co społeczeństwo sądzi o polityce rządu Donalda Tuska. Kibice i turyści goszczący na Pomorzu podczas Euro 2012 będą też mogli wysłać do swoich znajomych wydane przez związek pocztówki w języku angielskim. Zdanie „Solidarność” o społeczne i gospodarczej polityce rządu poznają więc Europejczycy  od Lizbony po Moskwę.  Dystrybucja pocztówek odbywa się od siedziby związku, poprzez dworce, „Fanzonę”, po Arenę Gdańsk, czyli  wszędzie tam, gdzie są turyści i kibice.

- Widokówki można wysłać znajomym. Na pewno się przydadzą. Ich autor chce pozostać anonimowy. To wcale nas nie dziwi. Mamy obawy, czy satyrycy nie znajdują się już na celowniku państwowych służb. Mam jednak nadzieję, że osoby rozdające pocztówki nie będą nadmiernie przeszukiwane. Przypominają się nam czasy kolportażu bibuły. Po tym co ostatnio obserwujmy  wszystkiego można się spodziewać. Oto bowiem demokratyczna jakoby władza, grzesząc arogancją, nie wpuszcza do Sejmu i do Senatu reprezentacji społeczeństwa, nie wpuszcza związkowców. Zdarzają się coraz częściej agresywne reakcje na nasze uprawnione działania.  Przypomnę wypowiedzi, w swej istocie tragiczne i komiczne, mówiące o pałowaniu związkowców. Czyż to wszystko nie zapowiada, że wkrótce i satyrycy znajdą się na pierwszej linii frontu walki z tak zwaną jedynie słuszną władzą?  -  powiedział tuż przed otwarciem związkowej „galerii na świeżym powietrzu” Krzysztof Dośla, przewodniczący Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”.

Na siedzibie związku są rozwieszone dwa bannery i dziesięć plakatów. „I tak wygramy” – to przewodnie hasło akcji. Na plakatach i pocztówkach m.in. pytanie „Zielona wyspa, czy czarna dziura?”, odpowiedź na pytanie „Jak żyć panie premierze?”, swoista zachęta do powrotu do kraju „To live better”. Galeria już spotyka się ze sporym zainteresowaniem.

- Bardzo mi się podoba ta galeria, chociaż premier jest przedstawiony zbyt sympatycznie – mówi jeden z przechodniów, przedstawiający się jako pan Ludwik.

Z kolei jedna z napotkanych pań, przyglądających się galerii, stwierdza:

- Jeśli wielu z zagranicznych gości z naszymi problemami się zapozna to punkt dla organizatorów akcji. Niech się ludzie zastanowią, że jest coś nie tak w naszym kraju.

Akcja pocztówkowo-plakatowa prowadzona będzie przez cały czas trwania EURO 2012.

ASG

Download PDF
Powrót Drukuj stronę