Solidarność ponad granicami

Solidarność ponad granicami muszą budować związki zawodowe na każdym kroku, kultywując wzajemne zrozumienie i współpracę na co dzień – powiedział prof. Richard Hyman podczas konferencji poświęconej związkom zawodowym w Europie, zorganizowaną 17 października w Warszawie Fundacja im. Friedricha Eberta, NSZZ „Solidarność“ i Europejskie Centrum Solidarności. S potkaniu wzięli udział związkowcy i naukowcy z Europy i Stanów Zjednoczonych.

– Dyskusji o związkach zawodowych i organizowaniu się pracowników nigdy nie jest za wiele – wypowiedział przewodniczący „S” Piotr Duda, który otwierał spotkanie razem z Basilem Kerskim, dyrektorem ECS oraz Knutem Dethlefsenem, dyrektorem Fundacji im. Friedricha Eberta w Polsce. – Ponadgraniczna solidarność jest dla nas bardzo ważna, niejednokrotnie mamy odmienne zdanie, jak np. przy pakiecie klimatycznym, ale najważniejsze jest to, że staramy się wypracowywać konsensus – dodał Duda.

Szef „S” podkreślił, że wiele problemów wspólnych jest dla związków z całej Europy. – Trudne rozmowy nie są tylko domeną Polski, problemy mają i związki w krajach grupy wyszehradzkiej, i konfederacje związkowe na poziomie negocjacji z Komisją Europejską. Dlatego trzeba rozmawiać, wyciągać wnioski i wspólnie działać, by dzień walki z ubóstwem, który przypada dzisiaj był tylko słowem, symbolem, a nie codziennością pracownika w Europie – powiedział Duda.

Uczestnicy konferencji zastanawiali się m.in. czy istnieje prawdziwa solidarność ponad granicami między związkami zawodowymi w różnych państwach w Europie, jakie są relacje między związkami a społeczeństwem oraz jaka przyszłość czeka europejskie związki.

Prof. Richard Hyman z London School of Economics podkreślił, że na drodze do międzynarodowej związkowej solidarności stoi wiele trudności: specyficzny dla danego kraju charakter, różnice językowe, strukturalne, tradycje, a także sprzeczne interesy w konkretnych sprawach. – Nie można zrezygnować z narodowej różnorodności, ale prawdą jest, że kwestie europejskie czy globalne powinny być priorytetem związków, nie można ich zostawiać „międzynarodowym ekspertom” – zwrócił uwagę prof. Hyman. – Czasem, w kryzysie, kiedy solidarność jest naprawdę potrzebna, jest już za późno na budowanie jej od zera. Jeśli nie było jej wcześniej, jest to niemożliwe. Dlatego też solidarność związki muszą budować na każdym kroku, kultywując wzajemne zrozumienie i współpracę na co dzień – podkreślił.

Dr Hans-Jurgen Urban z niemieckiego związku zawodowego IG Metall stwierdził, że solidarność powinna istniec między związkami zawodowymi w Europie na trzech płaszczyznach: współpracy między zakładami pracy w Europie (np. poprzez europejskie rady zakładowe) na płaszczyźnie danego kraju członkowskiego (kontakty bilateralne między poszczególnymi związkami, żeby związki mogły się jednoczyć i wywierać wpływ na rządy poszczególnych państw) oraz na szczeblu UE.

– Problemy polskich związków są podobne do niemieckich, musimy współpracować na poziomie europejskim, żeby walczyć m.in. z umowami śmieciowymi, bo choć przyjmują różne formy, to jest to problem wszystkich państw członkowskich. To samo dotyczy spadku liczebności organizacji związkowych, powinno się wspólnie szukać rozwiązania – powiedział dr Urban. – Kolejnym tematem jest system emerytalny oraz perspektywy na rynku pracy dla młodych ludzi, bo ich sytuacja jest bardzo trudna. Związki powinny docierać do młodych ludzi, to powinien być nasz priorytet – dodał.

Z kolei amerykański profesor David Ost z Hobart and William Smith Colleges zwrócił uwagę, że na Zachodzie związki zawodowe mają większe poparcie społeczne niż w krajach postkomunistycznych, co wynika m.in. z tego, że mają za sobą dłuższą historię i więcej sukcesów na polu walki o prawa pracownicze. – Choć, oczywiście, pewnym wyjątkiem jest tu NSZZ „Solidarność” ze względu na swoją wyjątkową rolę historyczną – dodał.

Ost podkreślił, że związki powinny bardziej patrzeć w przyszłość i przygotować się na to, co będzie za 10, 15 czy 20 lat. – Związki powinny zajmować się umowami śmieciowymi, nawet jeśli pracujące na nich osoby nie mogą należeć do związków zawodowych. Powinny udzielać porad prawnych, otworzyć się na imigrantów, mniejszości narodowe czy etniczne. Powinny też mieć zdecydowanie bardziej kobiecą twarz i organizować więcej kobiet.

Wśród panelistów znaleźli się także m.in. Józef Niemiec (wiceprzewodniczący Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych), dr Rebecca Gumbrell-McCormick z Birkbeck University of London, a także przedstawiciele polskich i zagranicznych związków zawodowych – z ramienia „S” był to Sławomir Adamczyk, członek Europejskiego Komitetu Dialogu Społecznego.

Dział Informacji Komisji Krajowej

fot. Tomasz Gutry, „Tygodnik Solidarność”

 

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę