Presja Związku się opłaciła: „śmieciówki” będą ozusowane

Po raz kolejny okazało się, że przed wyborami wszystko jest możliwe. Część umów „śmieciowych”, których plaga rozlała się po polskim rynku pracy pod rządami koalicji PO-PSL, zostanie oskładkowana – zdecydował o tym Sejm 23 października. Rządowy projekt nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw, zgodny z częścią zgłaszanych od lat postulatów NSZZ „Solidarność”, poparło 419 posłów – przeciwnych było 8, a 2 wstrzymało się od głosu. Ustawa musi jeszcze trafić do Senatu i podpisu prezydenta.

Nowelizacja zakłada pobieranie od umów zlecenia i umów o dzieło składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe. Składki od tych umów będą odprowadzane od kwoty równej co najmniej pensji minimalnej. W 2014 r. wynosi ona 1680 zł. Nowelizacja przewiduje również, że obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowemu podlegać będą członkowie rad nadzorczych. Dotychczas od swoich wynagrodzeń odprowadzali oni jedynie ubezpieczenie zdrowotne. Składki na ubezpieczenie społeczne będą opłacane niezależnie od tego, czy członkowie rad nadzorczych podlegają ubezpieczeniu z innych tytułów (np. od umów zlecenia), jak również bez względu na to, czy pobierają emerytury lub renty. Podstawę wymiaru składek będzie stanowić przychód z tytułu zasiadania w radzie nadzorczej, a płatnikiem będzie podmiot, w którym działa rada.

Szkoda, że posłowie nie byli do końca konsekwencji i wprowadzili wzbudzające kontrowersje długie vacatio legis – przepisy dotyczące oskładkowania dochodów członków rad nadzorczych wejdą w życie 1 stycznia 2015 r., natomiast te związane z oskładkowaniem emerytalno-rentowym umów cywilnoprawnych dopiero 1 stycznia 2016 r.

Według wyliczeń Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej oskładkowanie „śmieciówek” ma przynieść dodatkowe 650 mln zł do budżetu ZUS rocznie. Był to jeden z postulatów „Solidarności” związany ze stopniową likwidacją umów cywilnoprawnych, co w konsekwencji miałoby doprowadzić do stabilizacji zatrudnienia i wzrostu bezterminowych umów o pracę, a zatem zapewniłoby także większą stabilność systemu ubezpieczeń społecznych i wyższe świadczenia przyszłych emerytów.

Zgodnie z badaniem CBOS oskładkowanie umów cywilnoprawnych popiera 57 proc. Polaków. Jednocześnie 68 proc. badanych obawia się, że koszty składek pracodawcy będą chcieli przerzucić na pracowników, zatrudniając ich na czarno lub obniżając wynagrodzenia. Miejmy jednak nadzieję, że duch i litera nowych przepisów, wprowadzonych dzięki presji Związku, nie będą wypaczane w praktyce.

ACH

Download PDF
Powrót Drukuj stronę