Sklep to nie poczta. Jeszcze o handlu w niedziele

– Głównym celem nowelizacji ustawy o ograniczeniu handlu w niedzielę i święta jest uniemożliwienie korzystania przez sklepy ze statusu placówki pocztowej, tak jak to robią obecnie sklepy Żabka. Jest to przeciwdziałanie nieuczciwej konkurencji – mówi przedstawiciel wnioskodawcy poseł PiS Janusz Śniadek. 

handel

Trwa proces pośpiesznego uszczelniania ustawy ograniczającej handel w niedzielę. Projekt w tej sprawie trafił 20 listopada do Sejmu. W obowiązującej ustawie o zakazie handlu w niedziele i święta jednym z wyjątków, które nie są objęte zakazem, są placówki pocztowe. Niestety, niektórzy pracodawcy wykorzystują tę furtkę w przepisach. Druga istotna zmiana dotyczy kwestii, kto w dni wolne może sprzedawać w sklepie oprócz właściciela. – W projekcie znalazł się wykaz dotyczący stopnia pokrewieństwa osób będących rodziną właściciela, który uprawnia te osoby do sprzedaży w dni ustawowo wolne od handlu – dodaje Janusz Śniadek.

Niestety, w projekcie nie znalazły się zapisy, postulowane przez NSZZ „Solidarność” dotyczące wydłużenia tzw. doby pracowniczej w weekendy. Przeciwdziałałoby to praktykom niektórych sieci handlowych, które wprowadziły, niczym nieuzasadnione, niekorzystne dla pracowników grafiki pracy. I tak  pracownicy wychodzą w sobotę z pracy tuż przed północą, gdy zwłaszcza w mniejszych miejscowościach nie funkcjonuje już żadna komunikacja miejska i przychodzą do pracy tuż po godzinie 24 w nocy z niedzieli na poniedziałek. Związek chciałby wprowadzenia doby trwającej od godziny 22 w sobotę do 5 rano w poniedziałek.

mk

Zdjęcie: Maria Giedz
Download PDF
Powrót Drukuj stronę