Siła Związku tkwi w związkowcach

Spotkania działaczy regionalnych z komisjami zakładowymi, akcja tworzenia nowych organizacji związkowych wspierana przez organizatorów z Komisji Krajowej, szkolenia z zakresu pozyskiwania członków Związku – to główne elementy programu, którego celem jest zwiększenie liczby członków NSZZ „Solidarność” w Regionie Gdańskim.

W najbardziej rozwiniętych krajach świata jak Szwajcaria i kraje skandynawskie oraz niektóre landy Niemiec  w związkach zawodowych jest większość pracowników.

 Dotrzeć do każdej organizacji

– Ani telefony, ani Internet nie zastąpią bezpośredniego kontaktu z organizacjami zakładowymi. Dlatego składam zobowiązanie, że tak podzielę obowiązki w Prezydium, żeby z każdą organizacją związkową w Regionie Gdańskim spotkać się przynajmniej raz w kadencji – mówił podczas czerwcowego Walnego Zebrania Delegatów NSZZ „Solidarność” Regionu Gdańskiego kandydujący na przewodniczącego Krzysztof Dośla. Realizacją tej wyborczej obietnicy jest rozpoczęta w październiku akcja spotkań regionalnych działaczy związkowych z komisjami zakładowymi, która potrwa do końca pierwszego kwartału przyszłego roku. Biorąc pod uwagę, że w naszym Regionie jest zarejestrowanych prawie 400 organizacji związkowych, stanowi to duże wyzwanie. Tym bardziej że rezultatem każdego spotkania ma być wypełnienie szczegółowej ankiety, która z jednej strony pozwoli poznać problemy poszczególnych komisji, z drugiej zawiera pytania dotyczące oczekiwań członków Związku w stosunku do działań prowadzonych przez Region. – Wnioski z ankiet będą podstawą do wyznaczania kierunków działania poszczególnych działów Zarządu Regionu. Dodatkowym rezultatem będzie unikatowa baza informacji o stanie i kondycji „Solidarności” w naszym Regionie – mówi Jacek Rybicki, autor ankiety.

Organizacje związkowe zostały podzielone na poszczególne branże i przyporządkowane konkretnym członkom Prezydium – średnio około 60 komisji na osobę. – Nie ukrywam, że przedsięwzięcie jest bardzo trudne, szczególnie ze względów logistycznych, trzeba umówić spotkania, najlepiej tak, aby zoptymalizować na przykład koszty dojazdu szczególnie do organizacji znajdujących się na terenie poszczególnych oddziałów. Jedno jest jednak pewne, nie da się prowadzić działalności związkowej zza biurka – mówi wiceprzewodniczący ZRG Roman Kuzimski, który kontaktować się będzie z organizacjami działającymi w firmach branży metalowej oraz służb publicznych. Sekretarzowi Prezydium Bogdanowi Olszewskiemu przypadły organizacje z branż: ochrony zdrowia, przemysłu spożywczego, banków, handlu i ubezpieczeń oraz zrzeszone w Sekcji Nauki. Oświatą, kulturą oraz środkami przekazu zajmie się Wojciech Książek. Organizacje związkowe w firmach transportowych, budowlanych i przemysłu drzewnego odwiedzi Zbigniew Kowalczyk. Skarbnikowi Regionu Stefanowi Gawrońskiemu przypadły organizacje branży rolniczej. Wreszcie przewodniczący Krzysztof Dośla spotka się ze związkowcami branż: przemysłu chemicznego, zasobów naturalnych i leśnictwa, łączności, górnictwa i energetyki.

Wsparcie Krajówki

Na co dzień bezpośrednim pozyskiwaniem członków zajmują się pracownicy Działu Organizowania i Rozwoju Związku. Od października uzyskali oni wsparcie dwójki organizatorów związkowych z Krajówki. Jest to rezultat porozumienia zawartego między Regionem Gdańskim i Komisją Krajową, które dotyczy prowadzenia wspólnych działań na rzecz utworzenie organizacji związkowych w firmach, gdzie nie ma związków zawodowych.  Końcowym rezultatem zawartego porozumienia jest utworzenie do lutego 2015 roku organizacji związkowych w dwóch firmach. – Od 1 października dwóch organizatorów związkowych Komisji Krajowej i dwóch z naszego Regionu rozpoczęło wspólne działania na terenie Gdyni – mówi Roman Kuzimski, odpowiedzialny za Dział Organizowania i Rozwoju. Wybór zakładów poprzedzony został analizą sytuacji na rynku pracy oraz zdobyciem informacji o poszczególnych przedsiębiorstwach. W następnym etapie grupa organizatorów związkowych przystąpiła do zdobywania i nawiązywania jak największej liczby kontaktów z pracownikami wytypowanych firm. Jednym ze sposobów zdobycia kontaktów jest szukanie ich wśród znajomych i rodziny. Następnie rozpoczyna się cykl spotkań indywidualnych, na których identyfikowane są problemy pracownicze, gromadzone informacje na temat panujących w firmie relacji, ale również typowani są ewentualni przyszli liderzy nowo powstałej organizacji. Spotkania odbywają się w miejscach „bezpiecznych”, często wyznaczanych przez samych pracowników. – Niestety, tworzenie związku zawodowego musi odbywać się w pewnej konspiracji. Niektórzy pracodawcy, gdy tylko dowiedzą się, że pracownicy zamierzają się zorganizować, podejmują radykalne kroki. My musimy te ryzyko przewidzieć i je minimalizować – mówi Roman Kuzimski. Rezultatem spotkań jest baza informacji na temat nastawienia poszczególnych grup pracowników do inicjatywy utworzenia związku zawodowego w ich firmie. Następnym etapem są spotkania szkoleniowe dla potencjalnych liderów. Zdaniem Romana Kuzimskiego, etap spotkań indywidualnych, ewentualnie w małych zaufanych grupach, powinien trwać do momentu pozyskania dużej liczby chętnych do przystąpienia do związku zawodowego. Dopiero gdy liderzy zbiorą odpowiednio dużo deklaracji członkowskich, powinna nastąpić rejestracja nowej organizacji związkowej.

 

Tylko codzienna praca

Nie będzie silnego Związku bez pozyskiwania nowych członków w istniejących organizacjach „Solidarności”. Poziom uzwiązkowienia w poszczególnych przedsiębiorstwach jest różny, waha się od kilku do nawet 90 procent. Są organizacje związkowe, które radzą sobie bardzo dobrze zarówno pod względem pozyskiwania i utrzymywania wysokiej liczby członków, jak i partnerskich stosunków z pracodawcą. Istnieje ścisła zależność, że im silniejszy liczebnie Związek, tym pracodawca bardziej liczy się ze zdaniem organizacji reprezentującej pracowników.

Przez lata część organizacji wypracowała system funkcjonowania, którego podstawą jest codzienny kontakt z pracownikami. Związkowe biuro jest miejscem, gdzie pracownik może przyjść i w przyjaznych warunkach porozmawiać o swoich problemach, również działacze starają się dotrzeć do pracownika bezpośrednio na jego stanowisku pracy. Z doświadczenia wynika, że najskuteczniejszą metodą pozyskiwania, ale także utrzymania członków Związku jest kontakt bezpośredni. Tylko podczas bezpośredniej rozmowy pracownik ma możliwość nieskrępowanego mówienia o problemach. Ogólne spotkania, ulotki czy informacje wywieszone na tablicach nie zastąpią rozmów indywidualnych. Mogą je jedynie uzupełnić.

 

Stwórz plan i go realizuj

Organizacje związkowe, które do tej pory nie radziły sobie z pozyskiwaniem nowych członków, mogą liczyć na wsparcie Działu Szkoleń Regionu Gdańskiego. W minionej kadencji związkowi trenerzy przeprowadzili 25 tego typu szkoleń, w których wzięło udział 248 członków z 71 organizacji związkowych. Cykl szkoleń rozpoczyna się od spotkania, na którym przede wszystkim omawiana jest sytuacja poszczególnych organizacji związkowych, zostaje przeprowadzona analiza, wyznaczone cele oraz harmonogram ich realizacji. Zajęcia są prowadzone w formie warsztatów.   Dotychczasowa praktyka pokazuje jednak, że szkolenia z pozyskiwania nowych członków przekładają się na wzrost uzwiązkowienia.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę