Senatorowie PO: leki dla najbiedniejszych seniorów – Nie!

Bezpłatne leki refundowane nie dla osób po 75. roku życia, pobierających najniższą emeryturę lub rentę. Inicjatywa nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej Senat wyrzucił do kosza głosami senatorów z PO, m.in. Bogdana Borusewicza.  

Darmowe leki, zgodnie z założeniami, miały trafić do tych, którzy na miesiąc od państwa dostają nie więcej niż 844 zł 45 gr brutto i ukończyły 75 lat.

- Zrobiliśmy to jawnie i z otwartą przyłbicą – pochwalił się na swoim blogu Jan Filip Libicki. senator PO,  a projekt ustawy gwarantujący najbiedniejszym emerytom i rencistom bezpłatne leki nazywa „czystej wody demagogiczno-socjalistyczno-populistycznym”.

Za odrzuceniem projektu, dzięki któremu osoby pobierające emeryturę lub rentę w wysokości nie przekraczającej kwoty najniższej emerytury miałyby prawo do bezpłatnych leków refundowanych na 76 głosujących było 48 senatorów PO i 1 z PSL. Wyłamał się jedynie Jan Rulewski, dawny działacz bydgoskiej „Solidarności”.

Pomorscy senatorowie, którzy odrzucili projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej to marszałek Senatu Bogdan Borusewicz, Andrzej Grzyb, Kazimierz Kleina, Leszek Czarnobaj, Edmund Wittbrodt i Roman Zaborowski. Przeciwnego zdania było 24 senatorów, głównie z PiS.

Z wnioskiem o odrzucenie projektu wystąpił Jan Filip Libicki.

Z inicjatywą zaopatrywania wszystkich emerytów i rencistów w darmowe leki wystąpiło do Senatu stowarzyszenie Dzieci Wojny oraz osoby prywatne. Senacka komisja praw człowieka, praworządności i petycji zaproponowała projekt, w którym ograniczyła to prawo właśnie do osób po 75. roku życia i o najniższych świadczeniach.
Nowa regulacja kosztowałaby państwo ok. 200 mln. Złotych, to tyle, co roczne utrzymanie Senatu.

ASG

rys. A. Gierymski „Trumna chłopska”

Download PDF
Powrót Drukuj stronę