Sala BHP, świadek historii najnowszej, ma swoje święto

Historyczna sala BHP Stoczni Gdańskiej, w której w 1980 roku Międzyzakładowy Komitet Strajkowy podpisał porozumienie z rządem PRL kończące strajki sierpniowe i zaczynające oficjalne działanie niezależnego od władz partyjnych związku zawodowego NSZZ „Solidarność” ma swoje święto.

W poniedziałek w południe obiekt – muzeum zwiedzało akurat kilkadziesiąt osób, m.in. dzieci i ich rodzice. Z zainteresowaniem przeglądano plansze z fotografiami statków zwodowanych w Stoczni Gdańskiej, z uwagą czytając o historii zakładu.

W Stoczni Gdańskiej zbudowano ponad tysiąc w pełni wyposażonych statków pełnomorskich, m.in.: kontenerowców, statków pasażerskich, gazowców, masowców, barek, statków badawczych i żaglowców. Akurat szczególną uwagę zwrócili na opisy pod zdjęciami i zdjęcia turyści ze Szwecji i para turystów z Nadrenii.

Były też komentarze swoistej o swoistej ironii historii, gdyż  władze PRL zdecydowały nadaniu stoczni, późniejszego ogniska buntu, imienia (pseudonimu) wodza bolszewików „Lenina” w kwietniu 1967 roku, niespełna rok po zajściach ulicznych w Gdańsku w trakcie obchodów milenium chrztu Polski. Przypomnijmy więc, że 28 i 29 maja 1966 roku, po kościelnych obchodach milenijnych z udziałem prymasa Stefana Kardynała Wyszyńskiego, na ulicach Starego Miasta doszło do manifestacyjnego sprzeciwu ludzi wobec ówczesnej propagandy. Do akcji wkroczyły wówczas nowosformowane jednostki ZOMO.

Wizyta i dokładne wczytanie się w informacje w Sali BHP przypomina też o tragicznym 13 grudnia, nie tylko tego 1981 roku, ale i 1961 r. Na będącym w ostatniej fazie budowy motorowcu M/S „Maria Konopnicka” w wyniku pęknięcia ropociągu w maszynowni wybuchł pożar. Stoczniowcy próbowali schronić się w pustych zbiornikach. Młotkami wzywali pomocy. W dramatycznych okolicznościach śmierć poniosło 22 stoczniowców. W 1961 r. dyrekcja zdecydowała więc o szkoleniach bhp właśnie w owej Sali, dzisiaj muzeum.

Hitem jest jednak diorama. Przy niej turyści robią zdjęcia. Fotografują też poszczególne scenki. Dzieci odczytują napisy i hasła. Uczennica bodaj II klasy podstawówki odczytała przy nas z dumą: „Proletariusze wszystkich krajów łączcie się”, hasło zawieszone na makiecie nad brama stoczni.  Rodzice zaś opowiedzieli o tym zakładzie pracy i owych proletariuszach.

Przypomnijmy, że diorama to pieczołowicie wykonana makieta, swego rodzaju stopklatka z 31 sierpnia 1980 r. W skali 1:100, na o powierzchni ponad 6 metrów kwadratowych, jest 2,5 tys. figurek strajkujących stoczniowców, wspierających ich za bramą mieszkańców,  budynki, biuro przepustek, stołówka, szpital, budynek rady zakładowej i pętla tramwajowa przy ulicy Doki, a uzupełniają ją dwie dioramy wydziałów kadłubowych.

Święto Sali BHP, upamiętniające strajk w Stoczni Gdańskiej jest rozplanowane na trzy dni (13-15 sierpnia br.). Wstęp na wszystkie atrakcje jest bezpłatny.

Uczestnicy wydarzenia wezmą jeszcze dzisiaj udział w licytacji rzeźby „Kobieta z kamienia” autorstwa Bogdana Januszewskiego, z której fundusze w całości trafią na rzecz Funduszu Pomocy Osobom Represjonowanym oraz w wernisażu prac studentów ASP oraz wysłuchają koncertu gdańskich filharmoników.

ASG

 

 

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę