Rząd stawia na nowe mieszkania. Budownictwo rozkręci gospodarkę?

Rząd Beaty Szydło na dzisiejszym posiedzeniu ma przyjąć uchwałę na temat Narodowego Programu Mieszkaniowego, czyli programu „Mieszkanie plus”. W Polsce występuje „głód mieszkań”. Budownictwo mieszkaniowe może więc być kołem zamachowym gospodarki.

W Hiszpanii budownictwo wywołało boom gospodarczy i nim doszło do „przegrzania” koniunktury napędzało tamtejszą gospodarkę. Bogatsi o doświadczenia z Półwyspu Iberyjskiego raczej błędów hiszpańskich nie powielimy. Program „Mieszkanie plus” przewiduje wsparcie budownictwa społecznego, tanie mieszkania na wynajem na państwowych gruntach i indywidualne konta dla oszczędzających na własne lokum w kasach oszczędnościowo-budowlanych.

Wygląda więc na to, że rząd ma opracowane szczegóły Narodowego Programu Mieszkaniowego. „Mieszkanie plus” to jeden z projektów strategicznych Planu na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju.

Program zakłada powołanie Narodowego Operatora Mieszkaniowego, który przy wykorzystaniu zasobu gruntów publicznych m.in. gruntów Skarbu Państwa, będzie budował mieszkania dedykowane osobom o umiarkowanych dochodach pod wynajem.

A dostępność mieszkań? Tutaj nikt nie będzie mógł liczyć na siedem mieszkań po preferencyjnych cenach.

Na podstawie zgłoszenia z odpowiednimi dokumentami (PIT, zaświadczenia o zarobkach, stan rodziny) potencjalny najemca będzie otrzymywał punkty.  

Najpewniej nie będzie ograniczeń wiekowych.

Program, konsultowany m.in. ze spółdzielcami, zakłada budowę, a następnie wynajem mieszkań po cenach niższych od wolnorynkowych. Czynsz miałby wynosić od 10 do 20 zł za metr, w zależności od lokalizacji mieszkania.

Pomysł zatem to tanie mieszkania na wynajem, na państwowych gruntach. Jest też możliwość skorzystania z indywidualnego konta dla oszczędzających na własne lokum.

Pakiet ustaw czeka na „doszlifowanie”, a budowa pierwszych bloków  rozpocznie się najpewniej za dwa lata – w 2018 roku.

Rząd zakłada, że koszt budowy nie powinien przekroczyć 2,5-3 tys. złotych za metr kwadratowy przy państwowej własności gruntów (ze Skarbu Państwa, Agencji Mienia Wojskowego, Agencji Nieruchomości Rolnych i dzialek PKP). Pozostaje do rozwiązania problem ewidencji zasobów działek i nieruchomości. Otwarte pozostają pytania jakie będą koszty programu i o źródła jego finansowania, a co za tym idzie - ile mieszkań rząd - dzięki programowi, zamierza wybudować.

ASG
 

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę