Koniec gigantycznych odpraw w spółkach skarbu państwa

70 proc. wyniesienie podatek dla członków zarządów spółek z większościowym udziałem Skarbu Państwa po tym, jak otrzymają odprawę po odejściu z funkcji w zarządzie. Ustawę wprowadzającą od 1 stycznia 2016 r. zmiany w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych podpisał 29 listopada prezydent Andrzej Duda.

Nowe prawo Sejm uchwalił 25 listopada, głosami posłów PiS, Kukiz ’15 i PSL. Wstrzymała się większość parlamentarzystów PO i Nowoczesnej (część z nich głosowała przeciw takiemu rozwiązaniu). Nowa danina obejmie odprawy po odejściu ze stanowiska oraz odszkodowania z tytułu zakazu pracy u konkurencji.

30 listopada to był ostatni termin, by zmiany mogły wejść w życie od 1 stycznia 2016 roku.

- Podstawowym celem ustawy jest przeciwdziałanie patologiom polegającym na przyznawaniu wyjątkowo wysokich odpraw oraz odszkodowań z tytułu zakazu konkurencji członkom zarządów spółek z udziałem Skarbu Państwa. W ocenie projektodawców ustawa powinna wpłynąć na zachowania stron takich kontraktów oraz dostosowanie wysokości odpraw i odszkodowań do rozsądnych i uczciwych standardów -  czytamy w uzasadnieniu

Co ważne, wyższa stawka podatkowa nie będzie dotyczyła całości wynagrodzenia. W przypadku odpraw zostanie nałożona na kwoty powyżej trzykrotności miesięcznego  wynagrodzenia danego menedżera, w przypadku odszkodowań z tytułu zakazu konkurencji kwotę graniczną będzie stanowić dwunastroktoność miesięcznego wynagrodzenia.

Odszkodowania za okres zakazu konkurencji dłuższy niż wymieniony w ustawie, a także odprawy wyższe aniżeli trzymiesięczne, będą opodatkowane na poziomie 70 proc. jedynie w części przekraczającej ustawowe regulacje.

Nowy podatek obejmie menedżerów spółek, w których Skarb Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego posiadają większościowe udziały. To m.in. Enea, Energa, Giełda Papierów Wartościowych, Grupa Lotos, Jastrzębska Spółka Węglowa, Kompania Węglowa, Katowicki Holding Węglowy, Polska Agencja Prasowa, Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, Polskie Radio, Telewizja Polska, Totalizator Sportowy. Nowej daniny nie zapłacą więc menedżerowie m.in. Grupy Azoty, KGHM, Orlenu i Tauronu, w których państwo posiada mniejszościowe udziały.

W państwowych spółkach ministerialni nominaci, czesto z politycznego klucza, zarabiają krocie, a odchodząc ze spółki zazwyczaj mogą  zainkasować sutą odprawę. I tak np. 6,9 mln zł pobrał zarząd PGE SA, w którym zasiadał Krzysztof Kilian z PGE SA, kolega z boiska Donalda Tuska,  1,2 mln zł otrzymał Ludwik Sobolewski z GPW SA, 510 tys. zł zainkasowała Maria Wasiak, była minister w rządzie Ewy Kopacz, gdy odchodziła z  PKP SA.
Na razie trudno oszacować, jakie zyski w budżecie państwa przyniesie nowe rozwiązanie. Nowa władza pokazuje, że chce ograniczać przywileje kolejnych ekip rządowych, dla których państwowe spółki stanowiły „od zawsze” „frukty” dla partyjnych „kolesi”.

 

 

 

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę