Rodzinna lekcja historii

– W czasach, gdy w szkole ogranicza się lekcje historii, to na rodzinę spada obowiązek nauki historii – mówi Halina Lewandowska z Warszawy, która przyprowadziła trójkę swoich wnuków pod pomnik Poległych Stoczniowców, aby złożyć kwiaty i opowiedzieć im o „Solidarności”.

Panią Halinę wraz z trójką dzieci spotykamy przypadkowo, wśród turystów, którzy odwiedzają Plac Solidarności, zwraca uwagę ich niezwykłe zachowanie. Składają kwiaty pod pomnikiem, potem wspólnie się modlą.

– W Gdańsku jesteśmy przejazdem, na parę godzin. Jednak uważam, że moim obowiązkiem jest przyprowadzenie tutaj moich wnuków i opowiedzenie im o tym, co się tutaj wydarzyło – mówi Halina Lewandowska, która w swojej szkole w 1980 roku zakładała „Solidarność”. – Niespecjalnie interesuję się historią, ale to, w jaki sposób przekazuje nam ją babcia, na przykład przy okazji odwiedzania takich miejsc jak to, czy w czasie rodzinnych rozmów , uważam za rzecz naturalną – dodaje Ola, jedna z wnucząt Pani Haliny.

Na zdjęciu: Pani Halina Lewandowska z wnukami: Olą, Ulą i Maćkiem.
fot. Adam Chmielecki
Download PDF
Powrót Drukuj stronę