Rady Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” o tworzeniu sieci szkolnej

Członkowie Rady Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” Regionu Gdańskiego zajęli się we wtorek zmianą systemu oświaty i sieci szkolnej. Temat to arcyważny. Zmiana struktury szkolnej pociąga za sobą konieczność wprowadzenia zmian w sieciach szkolnych, szczególnie w sieciach szkół podstawowych.

Przed nauczycielami, pracownikami administracji, samorządem, uczniami i ich rodzicami najważniejsza od lat zmiana. Od 1 września wchodzi nowy ustrój szkolny. Zmiany będą bardzo duże. Oby polska szkoła przeszła je płynnie, sprawnie i profesjonalnie, we współpracy organów prowadzących, administracji publicznej, rad pedagogicznych i związków zawodowych.

Jednak napięcie nie maleje. Szczególnie w gminach ościennych od Trójmiasta. Tym bardziej, że niektóre samorządy de facto zaczęły przygotowywać nowe sieci szkól dopiero teraz, na przełomie stycznia i lutego. Czy zatem można mówić o rzeczowych konsultacjach, omówieniu trendów demograficznych, jasnym ocenieniu zapotrzebowania na nauczycieli konkretnych przedmiotów, którzy będą przenoszeni w stan nieczynny? Na pewno nie. Ważne zatem by nie uprawiać fikcji i nie być rzecznikiem interesów urzędów.

Zdjęcia: Artur Górski

Trzeba też wielkiej dozy wyczucia, taktu, zorientowania się w lokalnych środowiskach i rozpoznania różnych grup interesów, by niepewność środowiska nauczycielskiego, tak naturalna w czasie przemian, nie odbije się na jakości kształcenia.

Zasada generalna jest taka, że niepewny swej pozycji, zagubiony nauczyciel nie wychowa wolnego świadomego obywatela. Stąd rola związków zawodowych – stanie na straży interesów pracowniczych i dobra lokalnych społeczności.

Na wtorkowej Radzie Sekcji Pracowników Oświaty i Wychowania gościł Bartosz Bartoszewicz, wiceprezydent Gdyni, miasta, które zaczęła pracę nad zmianami z początkiem ub.r. A i tu, jak przyznał Bartoszewicz, nie obyło się i nie obędzie się bez problemów. Wiceprezydent przygotował prezentację, w której zawarł przesłanki do podejmowanych decyzji w Gdyni oraz przebieg konsultacji społecznych.

- Jesteśmy przekonani, że reforma oświaty powinna była być odłożona w czasie, by samorządy miały więcej czasu na przejście do nowego systemu, ale stało się tak, jak się stało. Starliśmy się i staramy pozostałe miesiące wykorzystać z korzyścią dla uczniów. Kluczową kwestią były szczegółowe konsultacje. Inną perspektywę ma bowiem nauczyciel, który przepracował w danej szkole wiele lat, inną rodzic, uczeń, pracownik administracji. Także MEN czy jednostka samorządu terytorialnego mają swoją perspektywę. Reforma dotyka, wliczając rodziny uczniów, niemal wszystkich mieszkańców Gdyni. O tym się rozmawia w pokojach nauczycielskich, w domach – tytułem wstępu powiedział Bartoszewicz, zapewniając, że magistrat nie zamierza kadr i szkół „likwidować, wygaszać”.

Wiceprezydent Gdyni mówił też o kwestii bezpieczeństwa, tak w ujęciu dosłownym, czyli odległości od szkoły, jak i bezpieczeństwa w kontekście wychowawcy, który dla ucznia jest autorytetem.

- Staraliśmy się zapewnić pracę nauczycielom, by nie szukali jej w ościennych powiatach – mówi wiceprezydent Gdyni, wskazując dane demograficzne.

W związku z zarządzoną przez gdyński magistrat reorganizacją sieci gdyńskich szkół, poczynając od szkolnictwa zawodowego, odbywały się spotkania informacyjne o charakterze konsultacyjnym z dyrektorami gdyńskich szkół, nauczycielami, pracownikami administracji i obsługi, uczniami, rodzicami, przedstawicielami związków zawodowych, nawet z Młodzieżową Radą Miasta – od jesieni 2015  r. Były nawet przeprowadzanie głosowania.

Gdynia jest jednak miastem na prawach powiatu. Nie ma – podobnie jak w Gdańsku, trudności z kompetencjami organów prowadzących. A przypomnijmy, że szkoły podstawowe i gimnazja są w gestii wójtów i burmistrzów, a licea – starostów. Dlatego też miasto postanowiło utrzymać przez dwa lata samodzielne gimnazja, a jest ich sześć, niezależnie od formuły przekształcenia, by uczniowie z nauczycielami postali w tym samym budynku.

Sprawa, co zrozumiałe, budzi wiele emocji, ponieważ dotyczy dzieci, ale i miejsc pracy.
Wojciech Książek, przewodniczący Rady Sekcji przypomniał, iż związki zawodowe opiniujące uchwały przedstawić mają opinie w terminie do 21 dni. Organ prowadzący musi na opinię związku odpowiedzieć. Związek może przedstawić opinie na posiedzeniu komisji edukacji/oświaty w danej gminie.

- Należy domagać się danych demograficznych i to perspektywie wieloletniej – przypomina Wojciech Książek.

O likwidacji czy przekształceniu szkoły nie ma mowy bez zgody kuratorium. Uchwała musi zostać  przedłożona  kuratorowi oświaty w celu uzyskania koniecznej pozytywnej opinii w zakresie zgodności z prawem rozwiązań zaproponowanych w projekcie uchwały. Zapisy ustawy przewidują również  możliwość wydania przez kuratora oświaty warunkowej pozytywnej opinii o zaprezentowanym w przedłożonej uchwale projekcie sieci szkół dostosowanej do nowego ustroju szkolnego. Opinia warunkowa zawierać będzie wskazanie zmian niezbędnych do wprowadzenia w uchwale w sprawie dostosowania sieci szkół do nowego ustroju szkolnego podejmowanej do 31 marca 2017 r.

Pomorski Kurator Oświaty Monika Kończyk od 27 lutego do 6 marca br. zaplanowała spotkania z dyrektorami szkół woj. pomorskiego.

Jako, że czas płynie nieubłaganie i do 31 marca muszą być gotowe nowe sieci szkolne i uchwały dotyczące zmian wart przypomnieć, iż zakres uchwały w sprawie dostosowania sieci szkół do nowego ustroju szkolnego będzie obejmował plan sieci wszystkich szkół publicznych funkcjonujących na terenie danej jednostki (w przypadku gminy także granice obwodów szkół podstawowych i gimnazjów dla dzieci i młodzieży) zarówno w okresie przejściowym od 1 września 2017 r. do 31  sierpnia 2019 r., jak i po dniu 31 sierpnia 2019 r.

Adresatem uchwały w sprawie dostosowania sieci szkół do nowego ustroju szkolnego są przede wszystkim uczniowie szkół i ich rodzice, którzy powinni mieć zapewnioną możliwość  pełnej informacji o sieci szkół modyfikowanej w związku ze zmianą ustroju szkolnego.

Przypomnijmy tym samorządowcom, który uważają, że mogą decydować bez prowadzenia dialogu, iż    zapis w preambule  Konstytucji stanowi jasno, iż „państwo oparte jest na poszanowaniu wolności i sprawiedliwości, współdziałaniu władz, dialogu społecznym oraz na zasadzie pomocniczości umacniającej uprawnienia obywateli i ich wspólnot”.

Gość rady Jerzy Wiśniewski, dyrektor w Kuratorium Oświaty i Wychowania w Gdańsku przedstawił podstawy prawne przekształceń i wygaszania szkół.Od roku 2017/2018 uczniowie kończący klasę VI szkoły podstawowej staną się uczniami VII klasy „podstawówki”.

Arkusz organizacyjny szkoły i aneksy do niego mają być opiniowane. Te zaś są podstawą dla samorządu terytorialnego do kierowania pieniędzy do szkół. Praktyczne porady dotyczące arkusza organizacyjnego, podziału godzin, przesunięć etatowych podała Judyta Śliwińska, dyrektor Zespołu Szkół nr 11 w Gdyni.

Jak będzie wyglądać proces opiniowania arkuszy organizacyjnych szkół? W projekcie ustawy Prawo oświatowe określono w: art. 110. 1. Arkusz organizacji szkoły i przedszkola określa szczegółową organizację nauczania, wychowania i opieki w danym roku szkolnym, a w 3. Arkusz organizacji szkoły i przedszkola zatwierdza organ prowadzący, po zasięgnięciu opinii: organu sprawującego nadzór pedagogiczny oraz zakładowych organizacji związkowych będących jednostkami organizacyjnymi organizacji związkowych reprezentatywnych w rozumieniu ustawy o Radzie Dialogu Społecznego, albo jednostkami organizacyjnymi organizacji związkowych wchodzących w skład organizacji związkowych reprezentatywnych w rozumieniu ustawy o Radzie Dialogu Społecznego, zrzeszających nauczycieli.

To na podstawie zatwierdzonego arkusza organizacji szkoły dyrektor szkoły ustala tygodniowy rozkład zajęć określający organizację zajęć edukacyjnych.

Są jednak wątpliwości więc spotkań i konsultacji nigdy za wiele chociaż czasu coraz mniej.

ASG

Download PDF
Powrót Drukuj stronę