Radmor wzorem dla zbrojeniówki

– Radmor prezentuje się bardzo dobrze, nie tylko na tle sektora zbrojeniowego, ale całego przemysłu. Sądzę, że to wynik m.in. współdziałania kadry zarządzającej firmą z kierownictwem organizacji związkowej – ocenia przewodniczący Sekcji Krajowej Przemysłu Zbrojeniowego NSZZ „Solidarność” Stanisław Głowacki.

W siedzibie KM NSZZ „S” w Radmor S.A. rozpoczęło się dwudniowe posiedzenie władz zbrojeniowej „S”, czyli Prezydium Rady Sekcji, w którym biorą udział przedstawiciele Związku m.in. z takich zakładów jak Bumar Amunicja, Bumar Elektronika (Warszawa) Bumar Żołnierz, Bumar-Łabędy z Gliwic, Huta Stalowa Wola, „Łucznik” Fabryka Broni (Radom), Stocznia Remontowa „Nauta” i Radmor.

Gościem specjalnym pierwszego dnia obrad był przewodniczący Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „S” Krzysztof Dośla, który przedstawił Prezydium Rady Sekcji sytuację społeczno-gospodarczą w regionie, w tym w przedsiębiorstwach sektora zbrojeniowego. Przypomnijmy, że w województwie pomorskim są to przede wszystkim Radmor S.A. i znajdująca się w stanie upadłości Stocznia Marynarki Wojennej, ale okresowo zlecenia dla Ministerstwa Obrony Narodowej i innych firm zbrojeniowych realizują również Stocznia Remontowa „Nauta”, Unimor i Unimor-Radiocom.

Sytuacja tych firm jest różna, podobnie jak całego sektora zbrojeniowego, w którym w porównaniu ze stanem sprzed 20 lat (wówczas powstała zbrojeniowa „Solidarność”) pracuje obecnie jedynie 10 proc. osób! Zdecydowanie najlepiej radzi sobie właśnie goszczący Prezydium Rady SKPZ Radmor, co podkreślali po spotkaniu z prezesem firmy Andrzejem Synowieckim Stanisław Głowacki i przewodniczący zakładowej „S” Edward Zbucki.

– Radmor może dzielić się dobrym doświadczeniem, a przykład tej firmy może służyć za model współpracy i zarządzania oraz zaangażowania w te procesy organizacji związkowej – mówił reporterowi „Magazynu Solidarność” Stanisław Głowacki.

Z szefem zbrojeniowej „S” zgodził się Edward Zbucki, który przypomniał, że do Związku w firmie należy ok. 54 proc. załogi (ponad 220 z ok. 450 pracowników). – Jako organizator spotkania dziękuję za obecność przewodniczącemu ZRG NSZZ „S” Krzysztofowi Dośli, który w pewnym sensie pełni przecież na Pomorzu rolę gospodarza, przynajmniej w Związku. Przemysł zbrojeniowy nie jest najważniejszą gałęzią gospodarki w naszym regionie, dlatego cieszy, że władze ZRG przykładają wagę do wszystkich przedsiębiorstw i branż. A nasze spotkanie jest trochę wyjątkowe, ponieważ z racji ulokowania większości firm zbrojeniowych na południu Polski, to tam odbywają się posiedzenia Prezydium i Rady Sekcji. Tym razem naszej komisji udało się zaprosić kolegów z kraju do Gdyni, z czego bardzo się cieszymy – dodał Zbucki.

Spotkanie władz Związku w tym sektorze przemysłu dotyczyło sytuacji w branży. Zbrojeniowa „S” przyjęła stanowiska dot. m.in. nowelizacji ustawy offsetowej, konsolidacji grupy Bumar, realizacji Strategii Konsolidacji i Wspierania Rozwoju w branży oraz Programu Rozwoju zakładów przemysłu zbrojeniowego na lata 2013–2018. Członków Związku niepokoi, że choć do rozpoczęcia nowego okresu finansowania w „zbrojeniówce” pozostało 5 miesięcy, ze strony Ministerstwa Obrony Narodowej panuje cisza.

Omówiono także sytuację w innych pomorskich przedsiębiorstwach związanych z MON.

Martwi, że w dużo gorszej sytuacji niż Radmor znajduje się Stocznia Marynarki Wojennej, która licząc w swojej strategii przede wszystkim na jeden produkt, korwetę Gawron, stała się trochę ofiarą polityki. Szkoda, ze dotknęło to właśnie to przedsiębiorstwo. Ostateczna upałość SMW byłaby katastrofą dla gospodarki i dla Marynarki Wojennej RP. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie, choć problemy stoczni będą pewnie jeszcze widoczne przez długi czas – komentował natomiast sytuację w wojskowej stoczni Stanisław Głowacki.

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę