Radiostacja „Solidarności” w zbiorach archiwum Krajówki

Archiwum Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” wzbogaciło się o nie lada eksponat. To radiostacja, z której emitowane były w Gdańsku audycje radiowe podziemnego Związku do końca 1988 roku. Audycje podziemnej „S” były wyjątkiem w ówczesnych krajach Europy Środkowo-wschodniej.

wedrowskiMieczysław Wędrowski z radiostacją. Fot. Archiwum Komisji Krajowej

 

Przekazał ją Mieczysław Wędrowski, działacz „S” z Zakładu Energetycznego Gdańsk, dzisiaj w Stowarzyszeniu Godność.

W jego mieszkaniu przy Al. Grunwaldzkiej 579 mieścił się rezerwowy lokal zebrań Regionalnej Komisji Koordynacyjnej NSZZ „S” w Gdańsku. Z jedenastej kondygnacji wysokościowca były też nadawane audycje „podziemnej” „Solidarności”.

- Otrzymałem nadajnik mało gabarytowy. Nazwałem go pająkiem, ponieważ jego antenę wieszałem na firance okna – wspomina pierwsze emisje Wędrowski.

Później udało się zdobyć radiostację nadawczo-odbiorczą i po jej przerobieniu na radio nadawcze Węgrowski wznowił latem 1987 roku nadawanie audycji Radia Solidarność na UKF w paśmie 71 MHz.  Audycje te „leciały” do końca 1988 roku. Od połowy sierpnia br. nadajnik będzie eksponowany w Sali BHP Stoczni Gdańskiej.

Przypomnijmy, że pierwsza audycja przygotowana przez Zbigniewa i Zofię Romaszewskich była emitowana w Warszawie, w stanie wojennym 12.04.1982 roku, w drugi dzień Świąt Wielkanocnych. Audycję zapowiedziały akcje ulotkowe. Lektorami radia byli Zofia Romaszewska i Janusz Klekowski. Nadajnik skonstruował inżynier Ryszard Kołyszko. Z dachu wieżowca mieszczącego się przy rogu ulic Niemcewicza i Grójeckiej nadali ją Marek Rasiński i Janusz Klekowski. Od tej pory zapowiedź: „Tu Radio Solidarność”, poprzedzona fragmentem okupacyjnej piosenki „Siekiera, motyka…”, zaczynała kolejne audycje w Warszawie i innych miastach Polski. Państwowy monopol w eterze został przełamany. Tradycją stały się migoczące światła w oknach mieszkań na potwierdzenie, że audycja była słyszalna.

Tropem autorów audycji ruszyła Służba Bezpieczeństwa, m.in. Departament Studiów i Analiz MSW oraz już od 24 kwietnia 1982 r. wschodnioniemiecka Stasi. Aktywność służb specjalnych napotykała ciągły opór i niezwykłą pomysłowość opozycjonistów.

W styczniu 1983 zaczął się proces, w wyniku którego Zbigniew Romaszewski został skazany na 4.5 roku więzienia, a Zofia na trzy lata. Ściganie ludzi związanych z Radiem trwało aż do wyborów w 1989 roku. zaangażowanych w podziemne radio.

8 czerwca 1982 r. ruszyło radio w Gdańsku. W tym samym czasie też w Stalowej Woli. W czerwcu nadano audycję Radia Małopolska i ośrodka „Solidarności Walczącej” we Wrocławiu. Kolejne audycje rejestrowano w Olsztynie, Bielsku – Białej, Legnicy, Jeleniej Górze, Kędzierzynie – Koźlu , Węgorzewie, Bydgoszczy, Kłodzku i Głogowie. Ośrodkiem podziemnego radia był też Toruń, gdzie naukowcy z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika wpadli oni na pomysł, by audycje nadawać z balonów napełnionych wodorem. Na Lubelszczyźnie radio słyszalne było m.in. w Lublinie, Świdniku, Puławach. W Regionie Gdańskim audycje nadawane były m.in. z Obłuża w Gdyni i z falowca przy ówczesnej ul. Lumumby. Udało się wyemitować kilka audycji w Kościerzynie.

W 1984 r. inna ekipa podziemnego Związku, na czele której stał Stanisław Śmigiel, nadawała audycję na fonii TVP.

Radiostacje Radia „Solidarność” zamilkły po wyborach 1989 roku.

ASG

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę