Przewodnicząca NSZZ „S” w Operze Bałtyckiej przywrócona do pracy

Kończy się jeden z elementów sporu, jaki od dwóch lat targał jedną z wiodących instytucji kultury na Wybrzeżu, czyli Operą Bałtycką. Nowy dyrektor opery Romuald Wicza-Pokojski zawarł ugodę z Anną Sawicką, przewodniczącą KZ NSZZ „S” w Operze Bałtyckiej w Gdańsku. Na jego mocy zwolniona z pracy artystka za działalność związkową wraca do pracy. 

Nim do tego doszło trzeba było protestów, pikiet w strugach deszczu i przy podmuchach wiatru przed wejście do Urzędu Marszałkowskiego w Gdańsku, milczących prób itd. Zawarta ugoda nieco tylko łagodzi gorycz spowodowaną poczuciem lekceważenia zespołu opery ze strony byłego dyrektora tej podległej marszałkowi instytucji kultury.

- Łamanie praw pracowniczych w Operze Bałtyckiej przez byłego dyrektora Warcisława Kunca potwierdziła Państwowa Inspekcja Pracy. Nie można pozwalać na niszczenie zespołu, na uderzanie w potencjał instytucji kultury, na lekceważenie przepisów prawa. Wszak jest i obowiązuje artykuł 218 kk, który sankcjonuje, iż jeśli ktoś złośliwie lub uporczywie narusza prawa pracownika podlega karze. Czy ma to być pusty zapis? Czekamy teraz na decyzję prokuratury wobec byłego dyrektora opery – mówi Anna Sawicka, koncertmistrz wiolonczel orkiestry Opery Bałtyckiej, która właśnie za upominanie się o sprawy pracownicze musiała pożegnać się z pracą w operze.

Przypomnijmy, że po serii protestów Romuald Wicza-Pokojski, były dyrektor Miejskiego Teatru Miniatura, objął po Warcisławie Kuncu dyrektorowanie Operą Bałtycką. Marszałek Województwa Pomorskiego Mieczysław Struk powierzył mu to stanowisko w czerwcu br. Funkcja dyrektora muzycznego powierzona została José Marii Florêncio. Nowe kierownictwo sprawować ma swoje funkcje do 31 sierpnia 2019 roku.

Być może ta nominacja daje nadzieję, że to ostatnia odsłona – po sporze zbiorowym, proteście głodowym i apelach do urzędników samorządowych, sporu wokół ważnej dla Pomorza instytucji kultury, którego osnową stała się z jednej strony postawa byłej dyrekcji, a z drugiej brak dialogu z pracownikami, także ze strony samorządu województwa.

Nadal pozostają aktualne postulaty pracownicze to m.in. godnego traktowania pracowników (czy nastąpiła zmiana przekonamy się w nowym sezonie artystycznym) oraz przywrócenie do pracy związkowca Krzysztofa Rzeszutka, przestrzeganie pięciodniowego tygdnia pracy, sprawiedliwość w ocenie pracy. Krzysztof Rzeszutek, związkowiec, który podjął dramatyczny, głodowy protest, walczy o przywrócenie do pracy.

Przypomnijmy, że przy Zarządzie Regionu Gdańskiego NSZZ „S” działa Rada Regionalna Funduszu Pomocy członkom naszego związku szykanowanym za działalność związkową. Tworzą ją skarbnik Stefan Gawroński oraz Irena Jenda, Karol Guzikiewicz, Stanisław Kotyński i Edward Fortuna. 

ASG

 

 

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę