Protest na Śląsku zakończony

18 stycznia Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy podpisał porozumienie z rządem w sprawie programu naprawy górnictwa. Postanowiono, że nie dojdzie do zlikwidowania żadnej kopalni.

Dominik Kolorz, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności, podkreślił, że podpisanie porozumienia jest sukcesem, chociaż naprawa polskiego górnictwa nie będzie łatwa. – Chciałbym podziękować górnikom, ich rodzinom, mieszkańcom Śląska, za to, że byliście razem, za to, że byliście z nami. Było warto. Porozumienie jest trudne, ale dobre. Doprowadziliśmy do tego, że program polskiego górnictwa nie jest zagrożeniem likwidacji jego dużej części. Jest to trudny program naprawczy. Pewnie nie zdarzy się tak, że kogoś nie będzie boleć, ale najważniejsze jest, że utrzymaliśmy przy życiu miejsca pracy i kopalnie, które miały być skazane na szybką likwidację. Teraz w rękach ludzi, zarządów spółek i związków zawodowych  jest to, jak te kopalnie i jak nowa Kompania będzie funkcjonować – zaznaczył. Przewodniczący zauważył jednak, że zarówno Katowicki Holding Węglowy, jak i Jastrzębska Spółka Węglowa są w bardzo trudnej sytuacji. Związki zawodowe i rząd mają więc za zadanie uzgodnić program dla całego górnictwa. – Najistotniejsze w dzisiejszym porozumieniu, z punktu widzenia  przyszłości jest wreszcie docelowe połączenie kapitałowe górnictwa z energetyką. Domagaliśmy się tego od dekady. W tej chwili ten biznes będzie biznesem jednym i, mam nadzieję, zabezpieczy interesy energetyczne Polski, a równocześnie zabezpieczy pracowników i mieszkańców Śląska – podkreślił przewodniczący. Zaznaczył, że  ważnym elementem porozumienia jest też program dla Śląska. – To pomysł zbieżny z naszym projektem kontraktu regionalnego dla Śląska – zaakcentował.

Jarosław Grzesik, szef górniczej Solidarności, również podziękował uczestnikom akcji protestacyjnych w obronie kopalń i wszystkim wspierającym górnicze protesty. – To jest nasze wspólne zwycięstwo. Bez tego wysiłku nie byłoby gwarancji pracy, nie byłoby gwarancji tego, że w Bytomiu, Zabrzu, Gliwicach, Brzeszczach i Rudzie Śląskiej będą funkcjonowały kopalnie, w których będą pracowali górnicy, pracownicy przeróbki i pracownicy powierzchni – powiedział po zakończeniu rozmów.

Wypowiedziała się również premier Ewa Kopacz. – Uchroniliśmy Kompanię Węglową przed straszną rzeczą: przed upadłością. To było możliwe tylko dlatego, że od początku zarówno jedna, jak i druga strona wierzyła, że to, co znajdzie się w porozumieniu, będzie służyło ochronie miejsc pracy i dobrej przyszłości górnictwa – mówiła. Pani premier zapowiedziała długofalowy proces naprawy polskiego górnictwa. – Górnictwo oparte na zdrowych zasadach ekonomicznych dzisiaj nie tylko zabezpieczy miejsca pracy, ale również spowoduje, że we wszystkich polskich domach będzie istniało przeświadczenie, że oparta na polskim węglu energetyka również będzie stabilna – podkreśliła.

Więcej informacji na stronie: www.solidarnosckatowice.pl

Download PDF
Powrót Drukuj stronę