Prezydent Andrzej Duda wetuje ustawy o Sądzie Najwyższym i KRS – zaczyna się nowy rozdział jego prezydentury

– Nie ma u nas tradycji, by prokurator generalny mógł ingerować w pracę Sądu Najwyższego, nie wspomnę już o sędziach. Ubolewam, że projekt ustawy o Sądzie Najwyższym przed jego złożeniem w Sejmie nie był mi przedstawiony więc nie mogłem poddać go konsultacji. Zdecydowałem, że zawetuję ustawy o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa – obwieścił dzisiaj o godz. 10.11. prezydent Andrzej Duda.

Jak powiedział prezydent Duda nim sięgnął po veto spotkał się z politykami, prawnikami, profesorami prawa oraz m.in. z Zofią Romaszewską, wybitną działaczką opozycji w PRL, która przestrzegała go przed takimi rozwiązaniami, w których sądownictwo będzie podporządkowane politycznie np. prokuratorowi generalnemu.  

Jednocześnie Andrzej Duda zaapelował do stron konfliktu o uspokojenie sytuacji, a do opozycji zwrócił się:

– Nie może być tak, że politycy wychodzą i nawołują do rozruchów, do walk ulicznych. Co innego nawoływanie do demonstracji. Władzę obala się w wyborach, a nie na ulicy. Proszę, by politycy opozycji opamiętali się – powiedział prezydent.

I w końcu oświadczył:

– Nie ma u nas tradycji, by prokurator generalny mógł ingerować w pracę SN, nie wspomnę już o sędziach. Zdecydowałem, że ZAWETUJĘ ustawy o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa – oświadczył prezydent i dodał, że sądownictwo potrzebuje „mądrej reformy”.  

Prezydent Andrzej Duda zauważył, że forsowana przez PiS reforma w tej postaci nie zwiększa poczucia bezpieczeństwa.   

– Zdecydowałem, że zwrócę z powrotem do rozpatrzenia Sejmowi czyli zawetuję ustawę o Sądzie Najwyższym jak również ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa, albowiem Sejm doprowadził do tego, że są one powiązane. Powiedziałem, że sędziowie do KRS nie mogą być wybierani zwykłą większością głosów. Na to się nie zgadzam. Jestem absolutnym zwolennikiem reformy wymiaru sprawiedliwości, ale musi być to reforma mądra podkreślił prezydent Andrzej Duda.

– Czuje jako prezydent, że ta reforma, w tej postaci poczucia bezpieczeństwa i sprawiedliwości w Polsce nie zwiększy – dodał prezydent.

- Biorę na siebie tę odpowiedzialność, że przygotuję te ustawy. Chcę dokonać poprawy tych ustaw w ramach prezydenckiej inicjatywy ustawodawczej, aby Polska była lepsza, bardziej przyjazna dla swoich obywateli, żeby była bezpieczna i taka, w której ludzie będą się dobrze czuli – mówił Andrzej Duda.

- W czasie kampanii prezydenckiej podkreślałem, że prezydent jest wybrany wyborach powszechnych przez naród. To daje mu bardzo silny mandat. Mówiłem również, że prezydent powinien służyć narodowi i polskiemu państwu. Mówiłem, że bardzo trudno te dwie służby rozerwać. Mówiłem także o sprawiedliwej, silnej Polsce, o państwie, które obroni obywatela i zapewni mu spokój i stworzy warunki do budowania zamożności. W tym elemencie wymiar sprawiedliwości odgrywa rolę podstawową – przypomniał Duda.

Prezydent Andrzej Duda podpisze najpewniej trzecia „sądową” ustawę, reformująca wymiar sprawiedliwości autorstwa PiS, tę o ustroju sądów powszechnych.

ASG

Download PDF
Powrót Drukuj stronę