Prezydent Andrzej Duda w Gdyni o „Solidarności” i gospodarce morskiej

Umiłowanie wolności, wyjątkowa, choć krótka historia, perły architektury i port będący polskim „oknem na świat” – to zdaniem prezydenta Andrzeja Dudy wyróżnia Gdynię i jej mieszkańców. Głowa państwa 10 lutego 2016 r. wzięła udział w obchodach 90-lecia nadania Gdyni praw miejskich.

Kolebka „Solidarności” 

Podczas uroczystej sesji Rady Miasta Gdyni w Teatrze Muzycznym prezydent przypomniał dzieje miasta. – 90 lat w państwie, które istnieje od 1050 lat to rzeczywiście krótka historia, i to zasługuje na szczególne zaakcentowanie. W 1920 roku w tym miejscu, w dzisiejszej Gdyni mieszkało 400 osób, w 1939 roku mieszkało 127 tys. ludzi, dziś Gdynia to oficjalnie prawie 250 tys. mieszkańców. Które miasto w Polsce na przestrzeni ostatnich 90 lat, na przestrzeni jakichkolwiek 90 lat może się poszczycić takim wynikiem? Odpowiedź jest prosta: myślę, że żadne – mówił Andrzej Duda.

Prezydent podkreślił również, że Gdynia jest kolebką „Solidarności”. – To tu ludzie żądający uczciwości i zwykłej sprawiedliwości protestowali w 1970 roku i napotkali brutalny opór ze strony władzy ludowej. To tu polała się krew. To pokazuje, że na tym terenie zawsze mieszkali ludzie wolni, którzy znali swoją wartość – podkreślił Andrzej Duda, który wspomniał również o rozwoju portu w mieście „z morza i marzeń”. – Ogromnie cieszą te inwestycje w gdyńskim porcie, ogromnie cieszy to, że modernizuje się nabrzeża Bułgarskie, Szwedzkie, Rumuńskie, że pogłębia się tory portowe, że modernizuje się węzeł kolejowy, że dokonuje się takich działań, które mają uczynić gdyński port znów jednym z najpoważniejszych ośrodków portowych Europy  – mówił prezydent.

Podczas sesji w Teatrze Muzycznym tytuł Honorowego Obywatela Gdyni wręczono poecie, pisarzowi i tłumaczowi Ernestowi Bryllowi. Natomiast Medale im. Eugeniusza Kwiatkowskiego „Za wybitne zasługi dla Gdyni” otrzymali ks. prałat Edmund Wierzbowski, wieloletni proboszcz parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, deweloper Andrzej Boczek oraz Małgorzata Sokołowska, autorka książek o Gdyni, m.in. dotyczących zbrodni Grudnia 1970. W uroczystości udział wzięli także przewodniczący Komisji Krajowej i Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” Piotr Duda i Krzysztof Dośla.

Gospodarka morska 

Wcześniej tego samego dnia w Pucku prezydent wziął udział w uroczystościach z okazji 96. rocznicy Zaślubin Polski z Morzem. Przypomniał, że 10 lutego 1920 roku symbolicznie przekazano straż na Bałtyku z rąk Kaszuba rybaka na ręce polskiego marynarza.

Zdaniem prezydenta, dziś wielkim wyzwaniem jest, by Polska rzeczywiście korzystała z morza. – Bałtyk jest naszym oknem na świat, stwarza nam ogromne szanse rozwojowe. Potrzebujemy do tego silnej, sprawnej, odbudowanej Marynarki Wojennej, która będzie tego wybrzeża i naszych wód strzegła, dobrze działających portów i stoczni, które będą mogły znowu produkować statki – przekonywał Andrzej Duda.

– Trzeba sobie powiedzieć, że po tych wszystkich trudnych latach coś zaczyna drgać. Wierzę, że dzięki synergii biznesu prywatnego, samorządu, a także polskiego państwa, polski przemysł stoczniowy się odbuduje i w Gdańsku, i w Gdyni, i w Szczecinie i daj Boże jeszcze w Elblągu. Że będziemy znowu budowali statki i staniemy się w tym zakresie światową potęgą. Że polskie porty będą znaczącymi punktami na mapie przewozów oceanicznych i morskich na świecie – dodał prezydent. Jego zdaniem perspektywy rysują się m.in. we współpracy w ramach tzw. trójkąta ABC (Adriatyk, Morze Bałtyckie, Morze Czarne).

Andrzej Duda podkreślił także, że liczy na działalność nowego Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. – Pokolenia Polaków marzyły o tym, żeby Polska z całą swoją siłą nad Bałtyk wróciła. Tamtego marzenia pradziadków, dziadków, ojców nie wolno nam zmarnować. To jest wielkie dla nas zadanie. Bo duch w Polakach nie zginął i trwa on także i w nas – przekonywał prezydent.

Zarówno w Pucku, jak i Gdyni prezydent wspomniał dużą rolę Kaszubów, „którym w 1920 roku dziękował generał Haller za to, że przeżyli czas niemieckiej niewoli i zachowali polskie Pomorze, które choć niewielkie, to stanowiło szansę rozwojową dla Polski”. – Szansę, która została wykorzystana – dodał prezydent.

Czytaj także:

Prezydent w Gdyni: III RP nie zdała egzaminu 

ACH

Download PDF
Powrót Drukuj stronę