Prawdziwy obraz kibica

W sobotę, 27 stycznia w sali Akwen, w gdańskiej siedzibie „Solidarności” odbyła się promocja książki Sektor Polska. Kibice, historia, patriotyzm, autorstwa salezjanina ks. Jarosława Wąsowicza SDB, nieoficjalnego duszpasterza kibiców, która ukazała się nakładem gdańskiego wydawnictwa PatriaMedia.

sektor_polska_promocja

Jest to chyba pierwsze opracowanie, złożone z ponad stu krótkich opowiadań, felietonów, które bardziej kojarzą się z kroniką, a może i pamiętnikiem o elementach autobiograficznych, ukazujących postawy kibiców wobec patriotyzmu, polskiej historii i wiary. Zebrane w książce teksty wcześniej były publikowane w „Gazecie Polskiej Codziennie” i na portalu Niezależna.pl. Zostały podzielone na sześć rozdziałów, w których autor nie tylko charakteryzuje cechy społeczności, jak się okazuje sporej, chodzącej na mecze piłkarskie, głównie gdańskiej Lechii, ale i tej kibicującej zawodom żużlowym. Pokazuje też ich ogromne zaangażowanie w działalność antykomunistyczną, eksponowanie Żołnierzy Niezłomnych, pamięć o Kresowiakach, ale również ich drogę do Kościoła. Opisuje niezwykłe pielgrzymki kibiców na Jasną Górę i do wileńskiego sanktuarium Matki Boskiej Ostrobramskiej oraz zainicjowaną przez kibiców, w styczniu 2017 r., akcję żywego różańca.

Ci krnąbrni, bezkompromisowi ludzie, przez znaczny procent społeczeństwa uznawani za chuliganów i tak zresztą przedstawiani przez wiele mass mediów, zwłaszcza tych polskojęzycznych o zagranicznym kapitale, za pośrednictwem księdza Jarosława jawią się ludźmi niezwykłymi, wrażliwymi na ludzką krzywdę, biedę, cierpienie. Chętnie pomagającymi innym. To oni, kibice, w dobie komercjalizacji sportu i ogłupiania medialną propagandą, gdzie najważniejszym jest pokazanie się z paczką popcornu na szlagierowym meczu, pozostali wierni ideom sportowym. Oni też przyczynili się do budowy pomnika Antoniego Browarczyka, młodziutkiego chłopaka, pierwszej ofiary stanu wojennego w Gdańsku. To z ich inicjatywy odbywają się akcje oddawania krwi. Ich idolami stali się św. Jan Paweł II, błogosławiona „Poznańska Piątka”, a przede wszystkim „Inka” – Danuta Siedzikówna, wychowanka sióstr salezjanek, sanitariuszka V Wileńskiej Brygady AK, rozstrzelana przez komunistów w 1946 r. w Gdańsku. Nie zapominają o rotmistrzu Pileckim, „Łupaszcze”, „Zagończyku” i wielu innych. Towarzyszą „Solidarności” w najważniejszych uroczystościach.

Warto też wspomnieć, co zauważa autor książki, że w żadnych gazetach nie pisze się o tym, iż kibice na rozpoczęcie i zakończenie sezonu piłkarskiego organizują msze święte. Natomiast podaje się, że Święto Niepodległości dzieli naród. Zarzuca się kibicom, że uczestniczą w Marszach Niepodległości, aby zakłócać powagę uroczystości. Ksiądz Wąsowicz wyraźnie podkreśla, że jest to nieprawda. „To nie święto dzieli naród, ale różne rozumienie idei niepodległości i tego, co wydarzyło się w naszej historii, spór o narodowe tradycje, o wielowiekowe chrześcijańskie korzenie Polski, które dla wielu pokoleń były i są nadal fundamentalne”. A co do zakłócania uroczystości, to kibiców często się prowokuje, aby wszczynali bijatyki. Na szczęście, są oni coraz bardziej tego świadomi i nie ulegają prowokacjom. Nawet modlą się za dziennikarzy, zwłaszcza tych, którzy „są biednymi ludźmi, skoro na życie muszą zarabiać kłamstwem”.

Duchowny sam jest kibicem. Wychował się na gdańskiej Zaspie, chociaż jego korzenie sięgają Wileńszczyzny. O sobie mówi, że: „Nie jestem krajowym kapelanem kibiców. Nie ma takiego w Polsce. Jestem zwykłym kibicem, który kiedy jest taka potrzeba, służy swoim kapłaństwem braciom po szalu. A to, że jestem przez nich dobrze odbierany, zwłaszcza dzięki Patriotycznym Pielgrzymkom Kibiców na Jasną Górę, to dla mnie zaszczyt i honor”.

Książka „Sektor Polska…” jest swoistą lekcją historii, nieformalną katechezą opartą na posłannictwie św. Jana Bosko, założyciela zgromadzenia salezjanów. Można też powiedzieć, że to lekcja, w której podstawową zasadą jest stwierdzenie nieoficjalnego patrona kibiców, błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki „zło dobrem zwyciężaj”.

Zachęcam do lektury.

Maria Giedz

Zdjęcie: Wojciech Milewski
Download PDF
Powrót Drukuj stronę