Pracownik dyskryminowany

Raport „Okiem Europejskich pracowników 2018” (The Workforce View 2018), przeprowadzony przez amerykańską firmę ADP zajmującą się zarządzaniem zasobami ludzkimi podaje, że jedna trzecia (35 proc.) pracowników w Polsce jest dyskryminowana w miejscu pracy. Badania zostały wykonane wśród 9908 pracowników na terenie ośmiu europejskich państw, w tym w Polsce.  

Najczęstszą przyczyną dyskryminacji, jak twierdzą pracownicy, jest ich wiek (w Polsce 11 proc.), następnie płeć (w Polsce 7 proc., kobiety podają 10 proc.) i pochodzenie oraz wykształcenie. Jeśli chodzi o wiek, to dyskryminowane są osoby powyżej 55 roku życia oraz poniżej 25 roku życia. Zdecydowanie większa jest dyskryminacja wśród kobiet.

W polskim prawie, zgodnie z Kodeksem Pracy, art. 183a obowiązuje zakaz dyskryminacji. Czyli pracodawcy są zobligowani do zapewnienia równego traktowania pracowników bez względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną.

Problemem dyskryminującym są również płace. 26 proc. Polaków uważa, że należy zmienić występujące różnice w wynagrodzeniu kobiet i mężczyzn w ich firmie. Ich zdaniem problem ten należy zgłosić własnemu pracodawcy. Ponadto najbardziej rozpowszechniona jest dyskryminacja wśród pracowników sektora kultury (54 proc.), a najmniej w gastronomii (25 proc.).

Jeśli chodzi o porównanie z pozostałymi, przebadanymi europejskimi państwami (Włochy, Francja, Hiszpania, Wielka Brytania, Niemcy, Holandia, Szwajcaria), to nie wypadamy najgorzej, gdyż plasujemy się na piątym miejscu. Najbardziej dyskryminowani w pracy czują się Włosi (42 proc.), następnie Francuzi, Hiszpanie i Brytyjczycy (po 37 proc.). Polacy czują się dyskryminowani w 35 proc.

Badania wykazały również, że narodem, który pracuje w największym stresie jest Polska. Aż 27 proc. respondentów twierdzi, że każdego dnia w pracy odczuwa stres.

(mig)
 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę