Pracodawcy biją pracowników! Są zarzuty

O sprawie Mirosława Litińskiego już pisaliśmy, teraz natomiast są zarzuty prokuratorskie dla mężczyzny, który pobił kierowcę, który zwolnił się z pracy. Policja zabezpieczyła nagranie z zamontowanej na domu sąsiada Litińskiego kamery, przesłuchano też sześciu świadków. Tomasz D. jest podejrzany o spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Mirosław Litiński stracił przytomność, przewieziono go do szpitala z Sosnowcu, gdzie zdiagnozowano pęknięcie kości oczodołu, w wyniku czego konieczny był przeszczep kości.

Przypomnijmy, że Mirosław Litiński, kierowca z Siemianowic Śląskich pod koniec września postanowił zwolnić się z pracy – przede wszystkim ze względu na fatalne warunki i nieprzyjazną atmosferę w pracy. Razem z nim zwolnił się też inny kierowca i okazało się, że nie było komu jeździć w dalsze trasy po Europie. Gdy Litiński nie chciał przyjąć proponowanego mu jednodniowego wypowiedzenia, pracodawca zagroził mu dyscyplinarką, w końcu doszło jednak do konsensusu i pracownik z pracodawcą rozstali się za porozumieniem stron. Kierowca miał tez dostać 3 tys zł odprawy oraz świadectwo pracy.

Gdy doszło do przekazywania dokumentów (panowie umówili się przed domem Mirosława Litińskiego), z szefem firmy był tez Tomasz D., prawa ręka kierownika. I to właśnie on zaatakował pana Mirosława kastetem.

Download PDF
Powrót Drukuj stronę