Praca tylko dla swoich?

Na finiszu kampanii wyborczej nie obyło się bez skandalu w środowisku Polskiego Stronnictwa Ludowego, czyli naturalnej bazie poparcia kandydata na prezydenta Andrzeja Jarubasa.

dwa_jezyki3

 

W kwietniu 24-letnia Marta Giermasińska, prywatnie związana z działaczem PSL Dariuszem Klimczakiem, wicemarszałkiem województwa łódzkiego, zaledwie po miesiącu pracy zawodowej została zatrudniona jako… wiceprezes Energetyki Cieplnej w Skierniewicach. Nominacji tak młodej i niedoświadczonej osoby na tak wysokie stanowisko towarzyszyło wrażenie jednej z patologii polskiego życia politycznego – wykorzystania koneksji towarzyskich i politycznych. Wprawdzie po tym, gdy sprawa stała się głośna, 6 maja Giermasińska zrezygnowała ze stanowiska, pozostały jednak niesmak oraz poczucie lekceważenia i pogardy dla ponad 2 milionów Polaków (głównie młodych), którzy w ostatnich latach wyemigrowali z kraju w poszukiwaniu godnej pracy i godziwej pracy. Czyżby okazali się naiwniakami, którzy nie wiedzą, że w Polsce praca się znajdzie, i to sowicie opłaca z pieniędzy publicznych, ale tylko dla swoich?

Download PDF
Powrót Drukuj stronę