Powrót barda: Gintrowski – a jednak coś po nas zostanie

„Gintrowski – a jednak coś po nas zostanie…” to wyjątkowy projekt, który ma służyć upamiętnieniu poety i pieśniarza Przemysława Gintrowskiego, którego utwory towarzyszyły nam od lat 70. To koncert artysty, który mówił, że sztuka ma poruszać podstawowe wartości moralne i który do końca swoich dni głosem przypominał o tym, co najważniejsze. Był chyba najlepszym i najbardziej wyrazistym i uznanym wykonawcą utworów według poezji Zbigniewa Herberta.

Koncert w Filharmonii Bałtyckiej w poniedziałek 18 marca o godzinie 20.00. Warto już dzisiaj zaplanować sobie ten wieczór.

Gintrowski

Publiczność w Filharmonii Bałtyckiej będzie miała okazję wysłuchać pieśni Przemysława Gintrowskiego do wierszy Zbigniewa Herberta. Widzowie usłyszą je w nowych opracowaniach Jana Stokłosy. Wybrzmią m.in.: „Prośba”, „Nike, która się waha”, Pieśń o bębnie” „Potęga smaku”, „Wilki”, „Karol Levittoux” oraz „Dokąd nas zaprowadzisz Panie”.

Na scenie Filharmonii Bałtyckiej wystąpią: Renata Przemyk, Aleksandra Gintrowska, Julia Gintrowska, Paulina Grochowska, Łukasz Drapała, Krzysztof Kiljański, Marek Piekarczyk i Jakub Wocial.

Kierownikiem muzycznym i autorem wszystkich aranżacji pieśni Gintrowskiego jest Jan Stokłosa, który również poprowadzi tego wieczoru orkiestrę. Artystom będzie towarzyszył chór pod kierownictwem Zuzanny Falkowskiej. Reżyserem koncertu jest Gabriela Gusztyn Popławska. Koncert poprowadzi Monika Zamachowska.

W grudniowej edycji z ub.r. m.in. Zbigniew Zamachowski w swoim stylu interpretował „Nike, która się waha” Herberta, Izabela Trojanowska zaśpiewała znane z wykonania Gintrowskiego „Zapałki” do tekstu Bogdana Olewicza. Na scenie pojawili się jego bratanica Ola Gintrowska („Modlitwa o wschodzie słońca”), Paulina Grochowska („Smutny”), Julia Gintrowska („Przyjaciele, których nie miałem”), Łukasz Drapała („Karol Levittoux”), Jakub Wocial („Potęga smaku”), Renata Przemyk („Wilki”) oraz Mateusz Ziółko („Pieśń o bębnie”). Wszyscy odczują dreszcz, gdy artyści zaśpiewają „Dokąd nas zaprowadzisz, Panie”.

Przypomnijmy też, że są i Nagrody im. Przemysława Gintrowskiego. Są przyznawane artystom, którzy nie pozwalają w sobie stłumić wolności i wyrażania siebie. Uhonorowani nią zostali Stanisława Celińska, Antonina Krzysztoń, Jan Polkowski, Ewa Błaszczyk i Franciszek Pieczka.

– Słowo ma pieśń i parabolę, zagadkę, przysłowie. Dialog, dramę, epos, prawidła w wymowie. Ma harangę i powieść, wreszcie romans grecki. Pamflet i panegiryk senatu, szlachecki. Raz nawet już stanęło u kresu dojrzenia: Poczuło, że jest także i wolność milczenia, nie tylko wolność Słowa – pisał w „Rzeczy o wolności słowa” Cypriana Kamila Norwid.

Podczas koncertu usłyszymy piosenki z programów „Mury”, „Raj” i „Muzeum”, w tym i „Wróżbę”, „Gdy tak siedzimy nad bimbrem”, „Autoportret Witkacego”.

Przypomnijmy, że ostatni koncert w karnawale „Solidarności”, 12 grudnia 1981 r., Gintrowski zagrał w Poznaniu. Przyszedł czas koncertowania w kościołach, a w połowie lat 80. także w niektórych klubach studenckich. Zmarł w 2012 roku w wieku 60 lat. Jego teksty mają w sobie wartość uniwersalną.

ASG

 

 

Download PDF
Powrót Drukuj stronę